Recenzja: Devenial Verdict – Old Blood – Fresh Wounds
DEVENIAL VERDICT
Old Blood – Fresh Wounds (2026)Finlandia, Transcending Obscurity Records
Death Metal
Zespół ten poznałem niedawno ale żeby zrozumieć z czym to się je to postanowiłem przesłuchać całą dyskografię. Jakie było me zdziwienie gdy zestawiłem “Old Blood…” z jego poprzednikiem “Blessing of Despair”. Myślę, że nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że brzmią one jak dwa zupełnie różne zespoły. Powód tego jest taki, że “Old Blood – Fresh Wounds” to swoista retrospekcja na 20-lecie powstania zespołu. Krążek zawiera nagraną ponownie EP “Soulthirst” + kilka innych utworów z początku istnienia zespołu.
Ten album ma bardzo podejście “prosto w ryj” a popiera to mocno sterylnym brzmieniem co w tym wypadku nie musi być komplementem. Z drugiej strony można powiedzieć, że zespół wiernie odwzorował nastrój swoich starych kompozycji. Devenial Verdict prezentuje tu coś co nazywam potocznie “stop&go” czyli notoryczna rytmika przeplatana jest wieloma zatrzymaniami i łamańcami. W każdym razie, ten materiał to prostoliniowy death metal. Dobrze wyprodukowany. W kilku miejscach skrupulatnie buduje linie melodyczne (vide mój ulubiony “Fall Of Faith”). Niczym nie zaskakuje ale potrafi solidnie strzelić między oczy.
Można stwierdzić, że panowie prezentowali jakiś potencjał lecz to co się dzieje nawet na debiutanckim “Ash Blind”, przeskakuje tą “kompilację” o kilka długości. Zdecydowanie traktowałbym to jako ciekawostkę bo po usłyszeniu “Blessing Of Despair” nic już nie jest takie same. Krążek z 2024 jest w porównaniu z tym jak bezmiar oceanu. Najbardziej mierzi mnie tu suchość perkusyjna. Niczym jakaś wysypka skórna, która uporczywie swędzi, tak te bębny aż się proszą o nieco ognia. Wokal zasadniczo też bez większej ikry, zagaduje nas w niezmiennym tempie i bez specjalnej modulacji. Nie ma chyba sensu się nadto rozwodzić. Album kompilacyjny z początków działalności ciężko brać jako pełnoprawne wydawnictwo jednak pozostałe 2 pozycje z dyskografii z czystym sumieniem mogę polecić i zachęcić do podróży w odległe krainy awangardowej, death metalowej dysrytmii.
3+/6
Rituals of Ignorance
Swarms of the Mindless
Elysium
The Unborn God
Thrones
Fall of Faith
Sun Hammer
The Corinthian
Despoiler

