Warheim.org > Recenzje > Wykopane z Grobu > Wykopane z Grobu: Dim Mak – Intercepting Fist

Wykopane z Grobu: Dim Mak – Intercepting Fist

DLACZEGO WARTO WYKOPAĆ?

Początek “Intercepting Fist” to żywcem wyciągnięty soundtrack z gry komputerowej lat 2000! Pierwsze sekundy “Phoenix Eye Fist” to niczym intro do starego Street Fightera! Frajda i oczywiście nostalgia. Potem przychodzi jednak część właściwa. Dim Mak to rasowy i skalkulowany techniczny death z thrashowym sznytem ale to bardziej muśnięcie niż faktycznie, pełnoprawna kolaboracja. Zespół podobno nazywał swoją muzykę “cobracore” co miało się tyczyć tekstów skupionych na sztukach walki oraz wężowej symbolice (utwory takie jak Tai Pan Snake Venom czy Komodo Whip) połączonej z mocno atonalnym, agresywnym graniem. To granie było połączone z dopracowanym, selektywnym brzmieniem. Dim Mak był naprawdę solidną kontynuacją legendarnego Ripping Corpse z nieco bardziej hardcore’wymi wokalami. W moim odczuciu, nie są może one najmocniejszą stroną Dim Mak, jednak mają swoisty klimat tamtych lat.

“Dwójka” to ponad 43 minuty dość intensywnej muzyki, nawiasem mówiąc, wyprodukowanej przez Erika Rutana, który był także członkiem Ripping Corpse. Dim Mak to historyczny zespół, który warto poznać jeśli death metal to wasze drugie imię.

EKSHUMACJA ZWŁOK

Jak już wspomniałem, Dim Mak powstał na gruzach Ripping Corpse, zespołu założonego w 1987 roku w USA (New Jersey). Po rozpadzie ww. Shaune Kelley (gitara), Brandon Thomas (perkusja) oraz Scott Ruth (wokal) założyli omawiany zespół. Do składu dołączył też basista – Dave Bizzigotti. Nazwa Dim Mak pochodzi od chińskiego „dotyku śmierci” czyli ciosu mającego wywołać natychmiastową lub opóźnioną śmierć przeciwnika. Po wydaniu 2 dem – w 1996 oraz 1999 roku, przyszła pora na debiut zatytułowany “Enter The Dragon”. Tytuł był hołdem dla filmów sztuk walki z Brucem Lee. Wydany przez singapurskie Dies Irae Productions album nie zyskał zbyt wielkiego rozgłosu. Lepiej poszło z “dwójką” czyli przywołanym tu “Intercepting Fist” wydanym przez większe – Olympic. Kolejne 2 krążki (“Knives Of Ice” oraz “The Emergence of Reptilian Altars”) ukazały się nakładem Willowtip Records. Zespół oficjalnie nie zakończył działalności ale album z 2011 roku póki co jest ich ostatnim.