Recenzja: Mentor – Guts, Graves And Blasphemy

MENTOR

Guts, Graves And Blasphemy (2016)

Polska, Arachnophobia Records, Death’n’roll / Thrash / HC Punk

Jakie wspaniałe rzeczy się dzieją ostatnio w naszym kraju to aż miło posłuchać. Zostawiając na boku politykę i to całe gówno dnia powszedniego z ratunkiem przychodzi Mentor. Konkretna dawka death’n’rollowego rozpierdolu z rana stawia na nogi lepiej niż kawa. Panowie grają w tempo i nie biorą jeńców. Krążek brzmi bardzo soczyście i ciężko i mimo pozornej prostoty jest doskonale przemyślany. Każdy z muzyków idealnie wstrzeliwuje się w stylistykę i ma swoje momenty. Perkusja wie kiedy przybić gwoździa a kiedy zluzować i strzelić solową improwizację. Jestem pełen podziwu ile Bartek wkłada energii w pracę perkusji na tym krążku. Tam się ciągle coś dzieje! To samo można powiedzieć o gitarze. Artur jest wszechstronnym muzykiem i perfekcyjnie czuje każdy klimat w którym przychodzi mu maczać palce – to samo tyczy się Mentor. Dużo old schoolowej rytmiki, trochę jakiegoś stonera do tego wokale z pogranicza hc punka i black metalu i mieszanka staje się iście wybuchowa. Taki szatański rock’n’roll który przypomina z grubsza Kvelertak czy Helltrain. Więcej…

Tagi:




the best of


video


facebook

menu