Video: Kataklysm – Thy Serpents Tongue

Tagi:
Video: Kataklysm – Elevate

Tagi:
Odsłuch: Nowości ze stajni Nuclear Blast!


NILE – The Fiends Who Come to Steal the Magick of the Deceased (At the Gate of Sethu 2012 CD)


KORPIKLAANI – Kunnia (Manala 2012 CD)


KATAKLYSM – Iron WIll (The Iron Will: 20 Years Determined 2012 DVD + CD)


KREATOR – Phantom Antichrist 2012 CD TRAILER

Tagi: , , ,
Recenzja: Kataklysm – Epic: The Poetry Of War

KATAKLYSM

Epic: The Poetry Of War (2001)

Kanada, Nuclear Blast, Death Metal

Ah, jakże dynamiczna i żywa jest to płyta. Już sam wstęp nie pozostawia nam złudzeń ale z takich wejść Kataklysm słynie. Na pełnej szybkości z perkusyjnym buldożerem wchodzi wpadająca w ucho partia gitarowa i dwojaki – brutalno-skrzekliwy wokal. Tak też jest przez resztę materiału. Nie słabnąca furia i pokłady dynamicznych partii. Specyficzne dla dokonań Kanadyjczyków jest umiejętne skrywanie interesujących melodii w naporze ostrego nakurwu blastowego. Robią to zawodowo praktycznie od początku swojego istnienia jednak uważam, że konkretny dla siebie styl zaczęli wypracowywać właśnie począwszy od „Epic…”. Jest to bardziej prostolinijny materiał niż następujący po nim „Shadows and Dust” ale daje dużo radości ze słuchania. Siarczyste brzmienie, które tu ustanowiono, towarzyszyło Kataklysm jeszcze długo potem (na 2 kolejnych płytach). Więcej…

Tagi:
Recenzja: Kataklysm – Shadows And Dust

Kataklysm - Shadows And Dust

KATAKLYSM

Shadows And Dust (2002)

Kanada, Nuclear Blast, Death Metal

Kataklysm jest zespołem unikalnym. Co by nie mówić to nikt nie gra w podobnym do nich, stylu. Ich muzyka ma specyficzny feeling i na swój sposób – wpada w ucho. Mimo naprawdę ciężkiego dorzucania do pieca, na „Shadows And Dust” nie brakuje melodii, ale jakie to melodie! Są złe już od podstawy ale swoje jestestwo zachowują w ukryciu. Pozostają w cieniu i oczekują cierpliwie na odkrycie. Bądzcie czujni bo te „odkrycie” procentuje zupełnie nowym postrzeganiem tej muzyki. Zespół kroczy mrocznymi ścieżkami i nie wchodzi w żadne konwenanse pokroju słodkiego melodic death. Masochistyczne wycieczki są tutaj przeplatane epickimi uniesieniami, które są wpasowane wręcz idealnie w cały ten koncept a ten jest stosunkowo prosty. Więcej…

Tagi:
Recenzja: Kataklysm – Serenity In Fire

Kataklysm - Serenity In Fire

KATAKLYSM

Serenity In Fire (2004)

Kanada, Nuclear Blast, Death Metal

Ekstremalna muzyka XXI wieku…

Po wielu sesjach z „Shadows And Dust”, które dosłownie urywa łeb przy samej dupie, miałem wielkie wyobrażenia na temat jego następcy. Show zaczyna się od, jak zawsze, klimatycznego intra zaczerpniętego z filmu „Road To Perdition”. Potem jest tylko lepiej. Szaleńcza praca perkusji i diabelska rytmika gitar to wizytówka tych Kanadyjczyków. Topornie i ciężko. Duszno i siarczyście. W tej muzyce tkwi głęboko zakorzenione zło. Specyficzna melodyka z której ta formacje słynie i tutaj znalazła swoje miejsce – jest naprawdę ciekawie i nie zapowiada się żeby było gorzej. Kompozycje wydają się być mniej koncertowymi wałkami niż to miało miejsce na „Shadows And Dust” ale za to potrafią drążyć taką dziurę w głowie swoimi perkusyjnymi roll’ami, że aż miło. Każdy z tych utworów to swoisty hit. W każdym znajdziecie elementy tak charakterystyczne, że zaczniecie je rozpoznawać nawet jakby was ktoś w środku nocy obudził. Więcej…

Tagi:
Recenzja: Kataklysm – In The Arms Of Devastation

Kataklysm - In The Arms Of DevastationKATAKLYSM

In The Arms Of Devastation (2006)

Kanada, Nuclear Blast, Death Metal

Kataklysm na scenie jest już ładne 16 lat i trzeba przyznać, że jest to marka sprawdzona i godna zaufania. Zawsze stali nieco na uboczu albo bynajmniej takie wrażenie odnoszę jeśli chodzi o nasz piękny kraj. Nie zyskali takiego rozgłosu jak zespoły ze Stanów ale z tego co widzę, Kanada od zawsze miała trochę „pod górkę” jeśli chodzi o promocję rodzimych kapel. Wielka szkoda bo ten niedoceniany kraj posiada wiele na prawdę genialnych kapel jak choćby Neuraxis czy Quo Vadis (wyjątkiem jest tutaj Cryptopsy, które jest zespołem wielkim i uznanym). Kataklysm to zespół do bólu konsekwentny. Od zawsze robią swoje i widać, że mają pomysł na to co robią. „In The Arms Of Devastation” to wielki konglomerat łączący pod swoimi skrzydłami multum najprzeróżniejszych smaczków i wpływów. Więcej…

Tagi:
Recenzja: Kataklysm – Prevail

Kataklysm - Prevail

KATAKLYSM

Prevail (2008)

Kanada, Nuclear Blast, Death Metal

Kanadyjczycy nie kazali nam długo czekać z wydaniem następcy „In The Arms Of Devastation”, które było piekielnie dobrym materiałem. 2 lata później dostajemy do rąk własnych doskonałe „Prevail”, które w linii prostej jest dokładnym kontynuatorem myśli rozpoczętej na „In The Arms…”. Utrzymany w tym samym klimacie, brzmieniu i oparty na tym samym, pomysłowym budowaniu linii melodycznych, krążek ten na długo zapada w pamięć. Kataklysm jest bardzo charakterystycznym zespołem i z płyty na płytę widać wyraźnie zarysowującą się drogę jaką podąża. Zespół widocznie ewoluował i to nie tylko od strony technicznej. Można znaleźć tu więcej specyficznych melodii, które jednakże nie kwalifikują zespołu do melodyjnej odmiany. Oni cały czas pozostają ekstremalni i brutalni. Ponadto każda z tych kompozycji może posłużyć jako przysłowiowy, death metalowy hit. Więcej…

Tagi:
Spread The Venom Tour 2011

KATAKLYSM
KRISIUN
KARNAK
CENTURION

02.06.2011, Warszawa – klub Progresja

Spread The Venom Tour 2011Koncerty Kataklysm i Krisiun (a już szczególnie na jednym gigu) to dla mnie, bezwzględnie, pozycja obowiązkowa. Tak się stało, że do składu załapał się włoski Karnak i rodacy z Centurion. O ile tego drugiego nie zobaczyłem ze względów technicznych to w momencie kiedy wparowałem do klubu (ok. 20.30) to na scenie wojnę toczył już owy Karnak. Niestety ich wczesna twórczość studyjna nie przemówiła do mnie zupełnie i nie inaczej stało się za sprawą wyprodukowania nieczytelnej ściany dźwięku podczas tegoż występu. Chłopaki próbowali ratować się resztkami entuzjazmu ale uboga frekwencja spowodowała, że zapełniona w 30% sala (przy małej scenie) nie dygnęła nawet z miejsca. Właściwie nie ma się co dziwić – taki urok suportów o których zapewne wielu nie słyszało i w związku z tym koncertem, większość nawet nie będzie miała ochoty aby to zmienić.

Na Brazylijczyków nie trzeba było długo czekać. Rozkręcili małe piekło pod i na scenie – jak to zresztą zwykle bywa. Brzmienie zostało nieco poprawione przez co zyskaliśmy na selektywności. Poszczególne kompozycje dało się łatwo rozróżnić a dobór był dość „nowoczesny” jednak nie zabrakło i starego materiału. Panowie cofnęli się nawet do drugiej płyty z utworem (bodajże) „Apocalyptic Victory”, jeśli mnie pamięć nie myli. Więcej…

Tagi: , , ,
Kataklysm – Push The Venom

Tagi:




the best of


video


facebook

menu