Recenzja: Impiety – The Impious Crusade

impiety-impious-crusadeIMPIETY

The Impious Crusade (2013) ep

Singapur, Hells Headbangers Records, Death Metal

Impiety dawno nie gościło w moim odtwarzaczu. Ostatnio było to po premierze „Kaos Kommand 696” czyli w 2002 roku. Ten krążek włącznie z poprzednim „Skullfucking Armageddon” wspominam bardzo ciepło i dziko zarazem. Z tego powodu, „The Impious Crusade” mnie nieco zaskoczyło. Nie spodziewałem się takiego chirurgicznego brzmienia i siecznej ostrości przeplatanej z niemalże wirtuozerskimi solówkami. Dokąd ten świat zmierza? W życiu bym nie posądził Impiety o tak poprawny materiał hehe. No właśnie a co poza poprawnością? Sterylny, blastujący death metal na wysokich obrotach nie jest niczym nadzwyczajnym w tych czasach. Tym bardziej jeśli nie wnosi specyficznego brudu, którym Panowie onegdaj dysponowali. Nie wspominając o tym, że praktycznie porzucili inne podgatunki rozkładając swe racice na stricte, death metalowym gruncie. Stali się nieco bardziej nowocześni choć akurat nie wiem czy to dobrze. Dopieszczone zostało wszystko, włącznie z kozłem (uwaga na wytryski) a ekstrema sięgnęła sufitu. Stety lub nie, taki poziom zniszczenia potrafi wygenerować wiele uznanych kapel. Myśląć „Impiety” wyobrażam sobie jakieś dzikie ostępy i kojoty ganiające surykatki. Ogółem – wulgarna rzeźnia. Tu ani wulgarności ani rzeźni… Więcej…

Tagi:




the best of


video


facebook

menu