Podsumowanie roku 2014 – TOP15

warheim_pod

W tym roku, wyjątkowo postanowiłem zrobić swoje zestawienie najlepszych płyt 2014. Zostałem zmotywowany przez czynniki zewnętrzne więc skoro już taką listę stworzyłem, postanowiłem się nią podzielić. Wszystkiego przesłuchać się nie da więc zestawienie nie jest kompletne. Oparte jest na tym co przesłuchałem dokładnie i namiętnie. Może wypuszczę jakiś suplement. / Rimmon

Więcej…

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,
Recenzja: Fallujah – The Flesh Prevails

A2000FALLUJAH

The Flesh Prevails (2014)

USA, Unique Leader Records, Technical / Progressive Death Metal

Z rozbiegu do gwiazd… Ah jakże niesamowity i oryginalny jest to zespół. Na pierwszej płycie poszli w niesłychanie melodyjny i techniczny black / death metal więc na następcę „The Harvest Wombs” czekałem niecierpliwie. „The Flesh Prevails” posiada dużo większy rozmach i zatacza szerokie kręgi progresywne. Dysponuje przy tym niesamowitą szybkością i kosmicznym klimatem. Jestem niemal pewny, że nie słyszeliście w tym roku nic równie intensywnego i progresywnego – na taką skalę. Wibrujące gitary, niczym sinusoida krążą po skali w górę i w dół. Nie ma w tym przegięcia czy przekombinowania. Jest to muzyka ekstremalna ale i melodyjna. Zatrzymuje się i zostawia miejsce na improwizacje. Potrafi także zaśpiewać eterycznie, kobiecym głosem. Mimo, że czasem wdziera nam się do głowy milion dźwięków naraz w różnych odległościach – to są one niesamowicie spasowane. Główny motyw wypełnia jedna gitara a druga utyka pojedyncze nuty gdzieś po przeciwnej stronie. Na tym polega też niezwykłość tych dźwięków. Można je dowolnie umieszczać w przestrzeni gdyż dysponują taką głębią. Więcej…

Tagi:
Recenzja: Fallujah – The Harvest Wombs

Fallujah - The Harvest WombsFALLUJAH

The Harvest Wombs (2011)

USA, Unique Leader Records, Technical Death / Black Metal

Fallujah to cholernie niepozorny zespół. Pierwsze co stwierdziłem bo ujrzeniu okładki „The Harvest Wombs” to, że to kolejny deathcore’owy twór. Przemawia za tym szczególnie logo ale jakże wielkie było me zdziwienie gdy z głośników poleciał „Alpha Incipient”! Me uszy zostały zaatakowane a potem była już tylko fascynacja. Po pierwsze – nieugięta praca perkusji zasługuje na ogromne słowa uznania! Jest kurewsko ekstremalna niemalże przez całe 44 minuty a kiedy nie jest ekstremalna, kreuje ciężkostrawny klimat. Niesamowicie ważny element Fallujah, który po stokroć spełnia swe zadanie. Drugim elementem jest praca gitar. Ich dewastująca rytmika zdaje się nie mieć końca. Czasem zatacza koła wokół klimatów a’la Meshuggah ale są to sporadyczne zajścia. Na ogół albo powodują iście sludge’ową falę tsunami albo rżną totalnie technicznych death metalem by ostatecznie wytrysnąć progresywnymi solówkami. Ta progresja tyczy się także wielu konkretnych wstawek w kompozycjach amerykanów. Oni wręcz nimi ociekają żeby przytoczyć chociażby „The Flame Surreal”. Wspaniały prog-death metalowy, instrumentalny kolos. Więcej…

Tagi:




the best of


video


facebook

menu