Wykopane z Grobu: Ancient Rites – Dim Carcosa

Ancient Rites - Dim CarcosaANCIENT RITES

Dim Carcosa (2001)

Belgia, Hammerheart Records, Viking Metal

DLACZEGO WARTO WYKOPAĆ?

„Dim Carcosa” nie jest płytą kultową w klasycznym tego słowa znaczeniu. To jest krążek, który mimo upływu 13 lat nadal wywołuje u mnie wyższe uczucia i nieraz powoduje ciary na plecach. Niesamowicie chwytliwe melodie, budowane najczęściej w bardzo prosty sposób, dają niezwykłe efekty. Muzyka staje się dzięki nim bardzo płynna a swoboda z jaką muzycy poruszają się po gatunku jest zdumiewająca. Co więcej – nieraz poza niego wykraczają za pośrednictwem bardziej heavy – power metalowych solówek i pasaży. Można by powiedzieć, że przy zastosowaniu minimalnych nakładów uzyskano przyjemne dla ucha – bogactwo. Tutaj cały czas się coś dzieje. Gitary na przemian z perkusją prześcigają się w zaskakiwaniu słuchacza a kiedy zdaje się, że nie może być lepiej to pojawiają się klawisze. Jest ich dużo ale nie można zarzucić chłopakom przesytu. Swoją drogą, przypominają trochę te z Nokturnal Mortum – „Goat Horns”. Każdy z tych elementów doskonale się uzupełnia – żyjąc w swoistej symbiozie. Dopomaga temu ciekawe brzmienie. Mimo, że perka brzmi nieco płasko to jako całość „Dim Carcosa” jest soczysta i selektywna. Po dłuższym namyśle doszedłem do wniosku, że nie byłoby sensu nic tutaj poprawiać. W tej formie materiał do mnie przemawia i powoduje niekontrolowane wibracje pod czaszką. Brzmi jakoś tak swojsko, jakbyśmy znali tą płytę od zawsze. Podobne zjawisko dostrzegam na Akercocke – „The Goat Of Mendes” i myślę, że ta trójka pod względem zamysłu i wykonania nie pada od siebie wcale tak daleko. Ten album ma wszystko. Doskonałe melodie, epickie momenty, poważne chórki i całą masę „hitów”. Umiejętnie zmieszane 46 minut melodyjnej ekstremy. Polecam odkopać! Więcej…

Tagi:




the best of


video


facebook

menu