www.technicaldeathmetal.com


(Death/Thrash Metal)

Rok wydania: 2008
Kraj: Holandia
Label: Massacre Records

Recenzent: Kazan
Moja ocena: 9/10
LEGION OF THE DAMNED
Feel The Blade

Kupiłem tę płytkę całkiem przypadkowo. Jeden ze sklepów prowadził wyprzedaż, więc nie mogło mnie tam zabraknąć. Wybrałem kilkanaście krążków i... musiałem z kilku zrezygnować, bo szmalcu aż tyle nie było, żeby zabrać ze sobą wszystko. Jak dobrze, że zostawiłem sobie "Feel The Blade". Tego mi było trzeba! Furia z pogranicza thrash, black i death metalu!

Album ten (z drobnymi różnicami) został wydany pod szyldem Occult. Z różnych powodów (odsyłam do wywiadów z LOTD) zespół postanowił wydać ten materiał ponownie. Nie znam wersji starszej i nie oceniam sensowności takich ruchów. Dobrze się stało, że mam okazję posłuchać takiej płyty. Holendrzy wybrali to co najlepsze ze szkół europejskiego i amerykańskiego łojenia thrashu. Do tego dorzucili sporo death i black metalowych motywów i włala! Nie ma się co tu doszukiwać progresywnych zagrań, wybitnej wirtuozerii lub słodkich melodii. Legion Of The Damned leje po pyskach aż miło. Od pierwszych taktów wiemy z czym będziemy mieli do czynienia. Holendrzy grają raczej szybko, zdecydowanie energicznie. Nie łamią specjalnie utworów, wałki mają klasyczne szkielety. Po pięciu petardach słuchacz dostaje ambientowy przerywnik ("Expire"), który pozwala na chwilę złapać oddech. Wchodzi siódmy utwór i znowu dostajemy zło w najczystszej postaci! Szkoda, że gitarzyści nie pokwapili się o solówki, bo w kilku fragmentach aż się o to prosi (np. w "Feel The Blade" przydałoby się trochę pobawić tremolo w klimacie Slayer). Na wyróżnienie zasługuje bębniarz LOTD. Erik Fleuren jest bardzo konsekwentny w swoim stylu, gra rzemieślniczo, klasycznie, precyzyjnie, a przy tym z niesamowitą energią. Produkcja albumu jest na właściwym poziomie, jest naturalnie, selektywnie, tłusto i z pazurem. Zresztą całość materiału zawartego na "Feel The Blade" można tak opisać. To muzyka bardzo konsekwentna, na najwyższym poziomie wykonawstwa, a przy okazji nie tracąca nic ze swojej siły i dynamiki.

Wydanie, które posiadam zawiera dodatkowy dysk DVD. Znajdują się na nim filmy nakręcone przez fanów (np. covery grane przez gitarzystów), klipy z koncertów (np. Bloodstock, generalnie chłopaki na żywo dają radę). Trzecia część tego DVD to tour report 2007, który jest słaby, bo osobiście holenderskiego w ogóle nie znam, więc niezbyt wiele wyniosłem z tej części. Twórca okładki mógłby się zdecydowanie bardziej postarać, bo widać, że obrazek jest złożony z kilku zdjęć. Po prostu poszczególne elementy są krzywo powycinane, amatorka!

"Feel The Blade" to porządna dawka thrash z domieszką black i death metalu na najwyższym poziomie. Dla maniaków pozycja obowiązkowa, reszta się nie liczy!


Lista utworów:
  1. Nuclear Torment [3:43]
  2. Nocturnal Predator [4:11]
  3. Slaughtering The Pigs [4:18]
  4. Slut Of Sodom [3:44]
  5. Feel The Blade [4:17]
  6. Expire [2:23]
  7. Warbeast [2:57]
  8. Disturbing The Dead [3:26]
  9. Obsessed By The Grave [5:11]
  10. Reapers Call [3:19]
  11. Last Command (Bonus) [5:16]
  12. Mask Of Terror (Bonus) [4:32]
  13. Chronic Infection (Bonus) [4:08]
Total: 37:44