Recenzja: In Twilight’s Embrace – Vanitas

IN TWILIGHT’S EMBRACE

Vanitas (2017)

Polska, Arachnophobia Records, Death Metal

„Vanitas” to już 4 pełny krążek ITE a drugi wydany pod szyldem Arachnophobia Records. Krążek dużo krótszy od poprzednika „The Grim Muse” co wyszło mu zdecydowanie na dobre. Jest dzięki temu bardziej intensywny w swoim zróżnicowaniu. Tym samym, odczułem duży skok w jakości kompozytorskiej tego materiału. Znacznie więcej tu przestojów i bardzo klimatycznych rozwinięć. Wiele nowych wpływów. Muszę przyznać, że dosłuchałem się tu nawet doom czy post metalowych naleciałości (vide „Trembling”). Zespół znacząco zmniejszył nacisk na melodyjny death / thrash metalu, który trochę mnie uwierał na poprzedniku. „Vanitas” jest jak esencja ich dokonań. Wyciągnęli wszystko, co najlepsze i uwydatnili w przysłowiowej „pigułce”. Zróżnicowanie tempa jest bardzo duże. Czasem wielokrotnie w ciągu jednej kompozycji. Wpływa na natychmiastową zmianę nastroju. Idą za nim wielowątkowe następstwa. Dywersyfikacja wokalna, perkusyjny aranż i gitarowe pasaże. Całość ewoluuje bardzo spójnie. Należy pogratulować wyobraźni, ile udało się zmieścić, raptem w 33 minutach. Wokale na „Vanitas” są bardziej mroczne. Mniej w nich maniery a więcej kreatywności. Liryka jest metaforyczna ale bardzo sensownie zaaranżowana, płynna. Nie umiem się do niczego przyczepić. Materiał jest dobrze zbalansowany i przede wszystkim, mocno zróżnicowany. Nie ma sterylności ani podążania za trendami. „Vanitas” to bardzo ciekawy krążek z ambitniejszymi aspiracjami. Polecam!

9/10

The Hell of Mediocrity
Fan the Flame
As Future Evaporates
Trembling
Flesh Falls, No Ghost Lifts
Futility
The Rift
The Great Leveller

Tagi:




the best of


video


facebook

menu