Recenzja: Deathreat – Zero Trust

DEATHREAT

Zero Trust (2017)

Polska, Deformeathing Productions, HC Punk / Death Metal

Deathreat pochodzi z Krakowa a „Zero Trust” to ich debiutancki mini album. Trwa niewiele ponad 16 minut i niesie ze sobą pokaźną dawkę wpierdolu. Sex i violence dominują na tym materiale. Jest krzywo, brudno i odważnie. Wulgarne nawoływanie do nierządu i bezeceństwa poparte zostało punkowo – hardcore’owym rzygnięciem. Niezbyt symetrycznym, raczej na chodnik. Nikt tu nie przymierzał ani nie poprawiał. Deathreat nie miało być ładne i poukładane. Gitary są jak żyletki. Tną dogłębnie i na zimno podchodzą do tematu. Perkusja ładnie je uwydatnia. Prezentuje bardzo klasyczny styl. Niczego jej nie brakuje. Raczej wypełnia z góry założony plan. Kawałki po minucie z hakiem raczej nie dają możliwości do rozwinięcia skrzydeł więc muzyka jest prostoliniowa i bezlitosna. Momentami dochodzi do jawnego molestowania ale nie ma tego zbyt wiele. Krzywizny występują tu i tam ale w linii prostej są raczej zabawne niż uciskają tętnicę więc okej. Wokal tutaj robi robotę na równi z gitarami. Teksty raczej proste i niewiele wnoszące do tematu jakoś nie kują w uszy. Interpretacja zmienia je w punkowe eskalatory rzeczywistości. Jest git.

Fajny, zimny materiał. Do słuchania gdziekolwiek z odpowiednią dozą dystansu do rzeczywistości. Prawdziwa potrzeba uzewnętrznienia siebie podana w bardzo bezpośredni sposób. Proszę nie oczekiwać złotych gór a będzie Wam dane. Doceniam szczerość przekazu. Przelatuje szybciej niż sraczka przez jelita. #napierdalać!

PC Punx Fuck Off
Aid Unlooked For
The Ballad Of Carnivore
I Am Burning
Whilst Alive
Gone For Good
No Ambitions
Waiting For The Turning Point
Zero Trust

Tagi:




the best of


video


facebook

menu