5 pytań do… / Mister – Trauma

trauma_bandTrauma nieustannie kontynuuje swoją death metalową krucjatę. Jej najnowszym owocem jest 7″ split z Offence i z tej okazji 5 szybkich strzałów do Mistera. Zapraszam!

1) „Craving For…” to kompozycja, która została Wam z sesji na „Hamartia”. Jakie miałeś odczucia gdy wróciłeś do niej po takim czasie?

Na mini albumie” Hamartia” znalazły się numery specjalnie skomponowane z myślą o tym wydawnictwie. Numer „ Craving…” nie był żadnym odrzutem z sesji do płyty „Neurotic Mass”. Nie zdążają się nam takie sytuacje nigdy. Każdy numer Traumy kipi emocjami i został napisany w pełnym zaangażowaniu a nie byle jak i byle gdzie na kolanie. Pisząc ten kawałek miałem w głowie bardzo dużo pomysłowe w efekcie wyszły nam wersje tego samego numeru. Jedna ulokowaliśmy na MCD „ Hamartia” w 2006 pośród innych nagrań a druga wersja trafiła do szuflady na 10 lat. Minęło sporo czasu ale w moim odczuciu kawałek ten brzmi wciąż ciekawie i atrakcyjnie.

2)  Dużo Wam zostaje takich numerów po kolejnych płytach? Planujecie jeszcze wydać jakieś starsze numery jeśli nadarzy się okazja?

Szczerze mówiąc nie zostaje praktycznie nic z sesji do regularnych płyt Traumy. Nie zajmuje się numerami które nie do końca mi się podobają. Wywalam do kosza takie pomysły już w pierwszej fazie pracy nad nimi. Na płytach Traumy znajdują się kawałki z którymi w 100% się utożsamiam jako ich twórca ponieważ angażuje w nie całego siebie . Nie mamy w szufladzie więcej numerów które dotąd się nie ukazały, więc tego typu niespodzianek jak w przypadku „ Craving for…” jak się pewnie domyślasz nie będzie. Pytasz o starsze nagrania hm… tak oczywiście sukcesywnie będą się pojawiały nasze starsze rzeczy. Myślimy o wydaniu archiwalnych demosów Thanatos, pierwszej oficjalnej taśmy Trauma „ Invisible Reality”, starszych albumów, których już praktycznie nie można fizycznie nigdzie dostać od dawna. Wszystko jednak w swoim czasie.

3) Powiem Ci, że mam przeokrutny sentyment do płyty „Suffocated In Slumber”. Kiedyś klimat i okoliczności wydawania płyt były inne. Nie sądzisz, że maniacy jakoś bardziej celebrowali kolejne premiery?

Świat się bardzo zmienił na przestrzeni tych wszystkich lat które spędziliśmy na scenie. Kiedyś debiutancka płyta była ukoronowaniem kilkuletniej nierzadko pracy i działalności na scenie undergroundowej oraz wynikiem niezwykłej wręcz determinacji zespołu. Przypomnij sobie historię Immolation, Vader i wielu innych zespołów, które zaczynały swoja przygodę z death metalem w latach 80tych. Najpierw się doskonaliło warsztat grajac dziesiątki koncertów, wydawało kilka rehów, demosów, promówek – czyli zjadało się przysłowiowe zęby w podziemiu, zanim przychodziły propozycje kontraktów i czas wydawania płyt. Z naszym zespołem zresztą było podobnie, gdyż debiutancka płytę nagraliśmy ładnych kilka lat po założeniu zespołu. Dziś natomiast jest zupełnie inna sytuacja, ponieważ wydana płyta nie jest już wyznacznikiem dobrej jakości jak niegdyś. Poza tym każdy obecnie może ją nagrać i wydać niezależnie od tego jaki poziom reprezentuje. No ale świat się zmienia nie zawsze na leprze i nie koniecznie mamy jakiś wpływ na te zmiany. Oczywiście wiele rzeczy zmierza w dobrym kierunku co bardzo ułatwia wiele rzeczy. Mam tu na myśli prace z komputerem, możliwości jakie niesie ze sobą Internet , Czy smart fony i inne nowinki, które zmieniły zwyczaje współczesnego człowieka. Bez  tych wszystkich nowinek  nie potrafimy już chyba wyobrazić sobie dzisiaj życia.

trauma_logo„Suffocated In Slumber” jest przez wielu fanów uznawana za jeden z najlepszych krążków Traumy, szczególnie tych bardziej dojrzałych, którzy pamiętają tamten czas. Dzieje się tak z wielu powodów. Po pierwsze to bezapelacyjnie bardzo dobra płyta. Po drugie ten krążek był wyśmienicie promowany przez naszego ówczesnego wydawcę Pagan rec. Wiosna 2001 roku zagraliśmy wyśmienita trasę po Polsce „Reign Forever World” z Vader i Decapitated, na której frekwencja przebiła wszelkie oczekiwania nie tylko nasze ale i organizatorów tego przedsięwzięcia. Pół roku  później uderzyliśmy ponownie na kolejnym tour  po ojcowiźnie tym razem z Devilyn i Misteria, która miała również fantastyczne przyjecie we wszystkich  miastach do których zawitaliśmy z cała wesoła ferajną. Wiosną 2001 dzięki wydaniu przez niemiecka wytwórnię System Shock rec. Płyty „Suffocated In Slumber” na rynku europejskim zagralismy w towarzystwie Master, Krabathor i Xenomorph trasę kilkanaście koncertów w ramach „System Schock Over Europe Tour” po zachodnich krajach europy.  Jesienia podsumowując ten gorący okres Pagan rec. Wypuściła koncertowy album Traumy „Crash test: Live” zrealizowany przez ekipę z Hertz studio. Sporo się działo i głosno było w mediach o wszystkich naszych poczynaniach promujących własnie album „Suffocated In Slumber”. Kto pamięta tamten okres ma na pewno olbrzymi sentyment do albumów, które wówczas się ukazywały na rodzimym i nie tylko rynku. Tak tez jest myślę z naszym drugim krążkiem „Suffocated In Slumber”. Ja również mam ogromna słabość do tej płyty.

4) Jak doszło do wydania splitu z Offence przez Deformeathing Production? Zdradź szczegóły Waszej współpracy.

Zwyczajna sprawa za którą nie kryje się żaden spisek He,He! Któregoś razu odezwał się do nas Maras z Offence z taka właśnie propozycja. Osobiście znalazł wydawcę zainteresowanego wydaniem tego Splitu i tyle w temacie. Laury należą się Marasowi w każdym calu hehe! Nie mamy żadnego kontraktu na inne  wydawnictwa Traumy sygnowane logiem tej firmy ale nie jest powiedziane, że nie powierzymy Deformeathing prod. wydania w przyszłości  czegoś jeszcze co mamy w dorobku. Czas  pokaże

5) Co sądzisz o winylu jako nośniku, który ponownie święci triumfy na rynku?

Przyznam, że mam ogromny sentyment do tego formatu . Obcowałem z nim od dzieciństwa a odkąd zacząłem  samodzielnie muzykować,  zacząłem również marzyć o posiadaniu na półce płyty analogowej z autorską muzyką jakiego kol wiek z moich zespołów. Pamiętam jak pod koniec lat 80tych usłyszałem w radiu, że zamknięto jedyna w kraju tłocznie płyt bo ta działalność przestała być najzwyczajniej w świecie rentowna, co oznaczało niestety  kres ery analogów. To była niezmiernie smutna wiadomość. Myślałem, że nie uda mi się spełnić już nigdy tego marzenia dlatego cieszę się jak dziecko z wszystkiego co wyszło na winylu pod nazwa Trauma i wiem, ze będzie więcej pozycji z naszym logiem wydanych na czarnym krążku. Uwielbiam ciepłe brzmienie z płyt analogowych ale przyznam, ze na co dzień słucham cyfrowych nagrań bo są zwyczajnie wygodniejsze.

Tagi:




the best of


video


facebook

menu