Recenzja: Blank Faces – Freefall

Blank Faces - FreefallBLANK FACES

Freefall

2011 / Polska / Self-released
Post Metal

Blank Faces to stosunkowo młody zespół (założony w 2010 roku) jednak osiągnął wysoką dojrzałość muzyczną w bardzo krótkim czasie. Jest to muzyka instrumentalna a dzieje się w niej bardzo dużo. Zespół nie przebiera w środkach więc usłyszymy pianino, wiele zwolnień elektro-akustycznych a także kilka mocnych sludge’owych tąpnięć. Wspaniale mi się słuchało tego krążka. Pierwsze i najważniejsze – jest wciągający. Po drugie – jego migracje są niesamowicie ciekawe. Niby poszczególne elementy są mi dobrze znane (szczególnie gruboziarnista gitara uprawiająca połamaną rytmikę) ale zestawienie z resztą „odchyłów” jest wybitnie ciekawe. Odnajdziecie tu ogrom spokojnych partii, wręcz usypiających ale Wasz spokój zburzy nieraz betonowa ściana w którą przyjdzie zakotwiczyć głową jeśli nie będziecie przygotowani na zderzenie. Depresja i szaleńcza ekspresja… entuzjazm i frywolna ekspansja dzikich zmysłów – to są części składowe „Freefall”.  Doskonale to wszystko klei się w spójną całość. Na pierwszy rzut ucha – dzieje się tu wręcz za dużo. Na początku nawet po głowie chodziły mi myśli, że nie zachowano tu adekwatnego do nastroju – minimalizmu i że to w pewien sposób nie profesjonalne zachowanie. Szybko jednak zweryfikowałem swoją ocenę. Jestem wielce usatysfakcjonowany takim złożeniem twórczym i rozłożeniem sił na poszczególne instrumenty.

Co ważniejsze, ten krążek może się spodobać od pierwszego przesłuchania. Czasem trzeba odnaleźć w muzyce to „coś” a tutaj wręcz ciężko tego nie dostrzec. Jedynie czasem mógłby ktoś rzucić jedną lub dwie linijki klimatycznego tekstu i byłby „cud, miód i orzeszki” (tytułowy „Freefall” aż się prosi o kilka wersów). Płyta bardzo mocna i jeśli tak ma wyglądać debiut to aż się boję jak zabrzmi następca. Bogactwo i koloryt dźwięków doprowadził mnie do stanu upojenia muzycznego. Piękne doświadczenie poparte mocnym klimatem. Polecam!

Na profilu bandcamp można odsłuchać „Freefall”

Ocena: 9/10
// Rimmön

Lista utworów:

1. Intro [01:43]
2. The End of the Beginning Marks the Beginning of the End [05:58]
3. Anxious [06:15]
4. Everything is Still Happening [07:55]
5. Like Planets in Slow Motion [05:03]
6. … [02:16]
7. Freefall [10:47]

39:57

Tagi:




the best of


video


facebook

menu