Wywiad: Allegaeon (USA)

ALLEGAEON

Greg Burges (gitara)
www.myspace.com/allegaeon
Autor: Rimmön

AllegaeonAllegaeon to młody, amerykański zespół łączący w swej muzyce, nieposkromioną technikę ale i nieskrępowane melodie. Roi się w nich od klasycznych naleciałości, wirtuozerskich solówek i barwnego tech death metalu. Zeszłoroczny debiut „Fragments of Form and Function” na stałe zagościł w moim odtwarzaczu i ciężko mi się od niego uwolnić. Chłopaki ani przez chwilę nie nudzą – wydalają z siebie ambitne dźwięki, które potrafią trafić praktycznie do każdego. Po lekturze, gorąco zachęcam do posłuchania wyżej wymienionego krążka – będą z nich ludzie! Bez zbędnego pitolenia przejdźmy do rozmowy…

Dlaczego nie gracie stricte technicznego death metalu?

Najlepszym wytłumaczeniem jest fakt, że nasze inspiracje wykraczają poza ramy tech death metalu. Uwielbiamy grać skomplikowane partie na naszych instrumentach ale kompozycje są najważniejsze.

Opisz uczucia jakie towarzyszą Waszej muzyce.

Staramy się pokrywać całą gamę różnych emocji w naszych kompozycjach. Są części, które można określić mianem złych a niektóre mają ukrytą agresję. Odnoszę też wrażenie, że w “Accelerated Evolution”, słuchaczowi towarzyszy uwalniające uczucie rozanielenia. Poza tym, mamy też piękne momenty w “Vals No. 666”.

Jak trafiliście do Metal Blade Records?

Szczęście i wytrwałość.

Jaki jest Twój ulubiony album tech death metalowy?

Odpowiedzi byłyby zróżnicowane wśród członków zespołu. Ja uwielbiam Arsis – “We Are The Nightmare”. “Epitaph” Necrophagist prawdopodobnie znalazłby się na czyjejś liście, tak samo jak Obscura i The Faceless “Planetary Duality”.

Jakie są Wasze relacje na scenie? Kumplujecie się z jakimiś kapelami?

Pewnie, znamy się z kilkoma kapelami. Nie określiłbym tego mianem jakiejś wielkiej przyjaźni ale zawsze staramy się zapewnić kapelom z którymi koncertujemy, miejsce do spania i prysznic. Moim ulubionym zespołem do imprezowania jest Scar Symmetry. Rozwalają mnie Ci kolesie. Zawsze zajebiście spędzamy czas a ich nowa płyta jest świetna!

Co powiesz na to, że znalazłem w Waszej muzyce motywy i wpływy neoklasyczne?

AllegaeonUczęszczałem do konserwatorium w celu uzyskania certyfikatu wykonawczego na gitarę klasyczną. Kocham muzykę klasyczną. Moją pasją jest wplatanie jej w naszą muzykę. „Vals…” był krzykliwą kompozycją ale udało mi się przemycić do niego fragmenty klasyczne. W środku „The Cleansing” mamy smaczek pod postacią walca, natomiast w „Biomech” jest refren (na podstawie, którego opiera się harmonicznie „Vals”) zawierający wspaniały wokal prowadzący, który został stworzony z klasycznym zamysłem.

“Accelerated Evolution” to dzieło sztuki. Jaka jest geneza powstania tego utworu?

To był pierwszy kawałek, który napisałem po wstąpieniu w szeregi Allegaeon. To była odpowiedź na utwór Ryana – “Certain Death”, którego już nie gramy. To utwór, który sprawdza się na żywo ale odgrywa też rolę – wieńczącego płytę. Dwie długie epickie kompozycje, które publiczność uwielbiała i przy okazji, mieliśmy radość z ich grania. Inspiracje są rozległe. Począwszy od Slayer przez Dream Theater aż do Symphony X. Naprawdę łatwo było go napisać. Miałem w rękawie cały zestaw gotowych riffów, musiałem je tylko poskładać do kupy i zaaranżować w ten sposób jaki teraz słyszycie. W tym okresie zmieniali nam się perkusiści a to był pierwszy utwór, który miał blasty!

Może to dziwne pytanie ale co sądzisz o solówkach zawartych na „Fragments Of Form And Function? Według mnie, każda z nich opowiada unikalną historię.

Nie mogę odpowiadać za Ryana ale moje solówki skupiają się na melodii i „shred’owaniu”. Moją największą inspiracją pod tym względem jest Marty Friedman. Sposób w jaki on łączy te dwie rzeczy, był dla mnie zawsze podstawą do studiowania. Mogę szczerze przyznać, że jedyną solówką, której nie znoszę to pierwsza z „From Seed To Throne”. To była bardzo krótka sekcja a ja nie mogłem wymyślić nic ciekawego więc nie ma tam elementu melodii. Nic mi ona nie mówi, pewnie dlatego jej nienawidzę <śmiech>.

Co lubisz najbardziej a co najmniej w Waszym debiucie?

Najlepszą rzeczą jest bardzo dobre przyjęcie tej płyty a także sposób w jaki, wydaje się, unikalne teksty docierają do szerokiego grona ludzi. Nie przypuszczałem, że będzie tak duży odzew od strony lirycznej. Te tematy nas fascynują i jak widać spodobały się też sporej ilości ludzi. Z drugiej strony, nie jestem typem negatywnej osobowości. Ciężko mi określić konkretnie jakąś rzecz, która mi się nie podoba. Myślę, że w naszym zamyśle zawsze było to aby ten krążek brzmiał bardziej naturalnie. Nie mamy pretensji do naszego producenta, którym jest Dave Otero – to świetny gość. Mimo wszystko nie jesteśmy w 100% zadowoleni z brzmienia perkusji i gitar a także poziomu basu. Jak wspomniałem, chodzi tu jedynie o zamysł – teraz łatwo jest spojrzeć wstecz i to ocenić.

Znasz jakieś polskie zespoły?

Uwielbiamy Behemoth! Staraliśmy się promować poszukiwania szpiku dla Nergala jak tylko mogliśmy. Niestety nie jesteśmy zbyt znaną marką więc obawiam się, że nasze starania nie zostały zauważone przez zbyt wiele osób ale zdecydowanie próbowaliśmy szerzyć słowo za pośrednictwem wszystkich możliwych kanałów. Jesteśmy niesamowicie podekscytowani, że wyzdrowiał i znowu kopie dupy!

Twoje ulubione albumy wszech czasów (niekoniecznie metalowe)?

AllegaeonJednym z moich ulubionych albumów wszech czasów jest “Drama” zespołu Yes. Aranżacje instrumentów rozsadziły mi umysł! Często słucham też nagrania Murray Perahia, grającego na fortepianie koncerty Bacha z orkiestrą St. Martin in the fields. Jest tego wiele. Ezra prawdopodobnie wytypowałby nowy album Lady Gaga <śmiech> – wszyscy ją kochamy – to jedna z najbardziej utalentowanych artystek popowych, które pojawiły się w Ameryce w ostatnich latach. W dodatku uwielbia metal więc zdecydowanie zasługuje na szacunek.

Jaki jest najlepszy koncert jaki widziałeś?

Orany to trudne. Koncert Overkill rozsadził mi głowę. Poza tym koncerty Devin Townsend są bardzo ciekawe, to jeden z najlepszych frontmenów w historii! Niesamowity był też koncert L.A. Guitar Quartet tak samo jak zobaczenie Megadeth i Slayer, grających wspólnie wszystko z „Rust In Peace” i „Seasons in the Abyss”.

3 zespoły, z którymi Allegaeon chciałby dzielić scenę?

Znowu trudne pytanie. Dajmy na to The Black Dahlia Murder, Megadeth i Behemoth.

Jeśli Allegaeon miałby nagrać cover to co by to było?

Rozważaliśmy kilka opcji ale nie jestem pewny czy kiedykolwiek jakiś nagramy. Zaaranżowaliśmy utwory Katy Perry i Lady Gaga. Ja chciałem od dawna zagrać Carcass a Ezra stwierdził, że Deicide by zniszczył. Wiem też, że Ryan zaaranżował dla nas piosenkę The Smashing Pumpkins – “Zero”.

Jakieś trudności podczas nagrywania “Fragments…”?

Właściwie nie. Najgorszym momentem było kiedy Ezra rozbił ciężarówkę pewnej nocy w śniegu, kiedy jechał zarejestrować wokale. Było kiepsko.

Czy ciężko jest grać koncerty w USA? Chodzi mi o zainteresowanie ludzi i finanse?

Nie jest ciężko grać ale ciężko jest zarabiać na graniu. Zważając na sytuację ekonomiczną i ceny paliwa, dostanie się na koncert jest swego rodzaju wyzwaniem. Ludzie za to są wspaniali. Jak w każdym biznesie – trzeba mieć pieniądze aby móc je robić. Jeszcze trochę potrwa zanim staniemy się samowystarczalnym bytem zarabiającym na siebie.

Tak na koniec – jaki jest Twój ulubiony zespół amerykański?

To naprawdę trudne pytanie. Ryan pewnie by wytypował Nevermore. Ja bym powiedział Megadeth, Ezra mógłby powiedzieć The Black Dahlia Murder natomiast dla Coreya – Mastodon. Odpowiedź na to pytanie jest praktycznie niemożliwa.

Tagi:




the best of


video


facebook

menu