Trauma (Polska)

TRAUMA

Artur „Chudy” Chudewniak (wokal), Polska
www.trauma.metal.pl
Autor: Rimmön

Trauma, czołówka polskiej sceny death metalowej. Ich ostatni, chirurgicznie precyzyjny wyziew był jednym z najlepszych wydawnictw ubiegłego roku. Zespół bezsprzecznie, coraz lepszy w tym co robi. O planach na przyszłość i ostatniej płycie z małomównym – Chudym – wokalistą Trauma, rozmawiał Rimmon.

Trauma

Jesteście w pełni zadowoleni z przebiegu kariery muzycznej Trauma? Muszę przyznać że dyskografia prezentuje się od zawsze na poziomie + live… praktycznie wszystko, czego maniakowi do szczęścia potrzeba.

Witam! Jeśli chodzi o finanse to na pewno nie haha, ale przez te ponad 16 lat udało się nam nagrać pare dobrych albumów i zagrać z najlepszymi. Fakt albumów mogłoby być więcej, ale czy produkując, co rok nowy krążek nagralibyśmy taką płytę jak „Imperfect like a god”? Myślę, że nie. Cieszę się, że wspomniałeś o koncertach, gdyż uważam, że miernikiem dobrego zespołu jest właśnie dobrze zagrany gig. W studiu możesz zrobić wszystko, ale na żywo jesteś tylko ty i fani.

Muszę przyznać że poziom prezentowanej przez was muzyki ma tendencję rosnącą. Z albumu na album jest coraz lepiej. W przypadku „Imperfect Like A God” uważam że jest trochę inaczej. Oczywiście nie zaprzeczalny jest fakt ewolucji ale uważam ten album za naturalną kontynuację „Suffocated In Slumber”. Zasadniczo te płyty są różne ale dla mnie, jako fana death metalu, stanowią one komplet. „Suffocated…” jako miażdżący, posuwisty death metal a „Imperfect…” jako geniusz zgrania i dążenia do perfekcji (robi wrażenie ta cholernie równa gra!). Nowy album jest dla mnie bardziej „ekwilibrystyczny”. Zależnie od nastroju zawsze mogę wybrać Trauma he he. Jaki Ty masz stosunek do tego co osiągneliście do tej pory na wydawnictwach?

Dzięki za uznanie. Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, gdyż jak wiesz nagrałem z Traumą dopiero jeden album. Z „Imperfect like a god” jestem bardzo zadowolony, choć z perspektywy czasu uważam, że pare rzeczy można by było zrobić inaczej. O reszcie płyt się nie wypowiem, bo byłem fanem Traumy, także mojej opinii możesz się domyślić haha.

Muszę przyznać że mało się wrzodów nie nabawiłem czekając na wasz krążek he he. Czekałem także na ostatni Sceptic, który mnie, mówiąc delikatnie, nie porwał… po wysłuchaniu „Unbelievers Script” zwątpiłem… a wiedząc co ma się ukazać w następnym numerze (he he) zacząłem nabierać obaw. Co jak co ale się nie zawiodłem, w moim odczuciu pobiliście wyżej wspomnianych na głowę! Chciałem zapytać czy inspirujecie się (albo czy słuchacie) szeroko pojętego technicznego death metalu? Jakie są ogólne inspiracje muzyków Trauma? Naprawdę wielu rzeczy się tu można doszukać…

„Czekajcie, a będzie wam dane” jak powiedział kiedyś ktoś sławny. Co do Sceptica to bardzo lubię „Unbeliever’s script” (może dlatego, że uwielbiam DEATH). A nasze inspiracje? Jest tego wiele. Słuchamy różnej muzyki, od brutalnego death metalu, przez stoner, czy art. rocka, na muzyce klasycznej kończąc. Prywatnie jestem też fanem death ambientu i różnych dziwnych dźwięków.

Możesz wytłumaczyć nam genezę powstania tytułu nowej płyty „Imperfect Like A God” i co ona ma przekazywać? Dla mnie ma ona wiele znaczeń a m.in dążenie do muzycznej perfekcji…

Tytuł był rezultatem burzy mózgów, jaką urządziliśmy z Misterem. Miał być uniwersalny i intrygujący. I chyba taki jest. Co do Twojej muzycznej interpretacji, to nie myśleliśmy o tym. Muzyka jest czymś niemierzalnym. Nie wiem czy można w ogóle powiedzieć o czymkolwiek, że jest doskonałe.

Nagraliście moim zdaniem album nieco trudniejszy w odbiorze. Utwory z „Suffocated In Slumber” wg. mnie, nieco szybciej „wpadają w ucho” że tak sobie pozwolę to nazwać (kawałek tytułowy to swoisty hicior he he). Jestem cholernie ciekawy jaką twarz pokaże nam zespół na kolejnym albumie?

„Imperfect like a god” nie jest wg mnie trudny w odbiorze. Jest po prostu inny, lepiej i równiej zagrany i inaczej brzmiący od poprzednika. Myślę, że wytycza on nową drogę temu zespołowi. Aktualnie pracujemy już nad następcą „Imperfect…”. Są już nowe numery, o których mogę tylko powiedzieć, że są bardziej połamane i szybsze.

Ciekawi mnie kiedy możemy spodziewać się kolejnego dziecia Trauma? Przyjdzie nam czekać pełny rok czy może 2? Plany wydawnicze zespołu są dość regularne w porównaniu do wielu innych kapel. Nie pozwolacie o sobie zapomnieć – i dobrze.

Cały czas pracujemy nad nowym materiałem i na chwilę obecną trudno mi powiedzieć, kiedy wejdziemy do studia. Mamy swój tok pracy i nikt nie straszy nas terminami. Zaczniemy nagrywać, kiedy wszystko będzie zrobione i dopięte na ostatni guzik.

Czy celowym zamysłem było nie umieszczenie zdjęcia zespołu we wkładce? Prawdę mówiąc mnie to zdziwiło ale z drugiej strony, wkładkę wkońcu przepełnia grobowy nastrój he he.

Szczerze mówiąc, nie myśleliśmy o tym. Jacek Wiśniewski zrobił wspaniałą robotę i jeszcze jedno zdjęcie takich modeli jak my mogłoby zniszczyć ten efekt haha. Pamiętam, że w Olsztynie przegadaliśmy z Jackiem parę godzin i sam był zachwycony swoją pracą. Wbrew temu, co ludzie gadają muszę powiedzieć, że to wspaniały artysta i zajebisty człowiek.

Odgrywanie kawałków z „Imperfect…” przysparza wam większych trudności niż to z poprzednich wydawnictw? Słyszałem że tym razem do nagrywania gitar używaliście metronomu. Prawdę mówiąc jestem zdziwiony gdyż uważam że każda płyta jest nagrana bardzo równo.

Jak już wcześniej wspomniałem dobra płyta musi być poparta niszczącymi koncertami, do których trzeba się po prostu przygotować. Mały po raz pierwszy nagrywał bębny z metronomem i faktycznie, chyba czasami na koncertach musi przeklinać „Imperfect…” za jej szybkość i złożoność haha.

Myśleliście kiedyś żeby stworzyć klip do któregoś kawałka? Czym dla was jest muzyka? Jest to głównie przekaz dźwiękowy czy może kładziecie nacisk także na teksty? A ile, w tym wszystkim, znaczy dla was zobrazowanie wizji muzycznych? Opowiedz jak to jest u was wyważone.

O klipie jak najbardziej myśleliśmy, ale jak zwykle na myśleniu się kończy, gdy nie ma funduszy na realizację. Owszem, bez dobrych i przemyślanych tekstów album Traumy nie miałby racji bytu. Czym jest dla nas muzyka?…hmm…To zbyt trudne pytanie… no comments haha.

Tak ze spraw organizacyjnych… chyba jako jeden z niewielu zespołów na takim poziomie nie macie regularnie aktualizowanej ani prowadzonej strony internetowej. Co jest przyczyną takiego zaniedbania (hehe)?

Mam nadzieję, że po ukazaniu się tego wywiadu, to pytanie będzie już nieaktualne. Dlatego wypatrujcie www.trauma.metal.pl powinna już istnieć.

Znasz zespół Totem, który na żywca zerżnął styl z waszego loga? Jaki masz do tego stosunek?

Dostałem od Wery płytkę Totem i nie mogę dojrzeć żadnego podobieństwa naszych logosów. Chyba, że chodzi Ci o tę samą czcionkę nazwy zespołu i tytułu „Suffocated…”, a nawet gdyby, to lepiej, że ktoś nas podrabia niż my byśmy mieli. Jeśli chodzi o muzykę to zapewniam, że nikogo nie podrabiają. Polecam!
[tak czy inaczej chodziło mi o logo zawarte chociażby na ich stronie bo te na płycie faktycznie jest inne ale ot urok wywiadów mailowych hehe – dop. Rimmön]

Ciekawi mnie jedna rzecz. Jakby Trauma miała nagrać cover na album to jaki kawałek by to był? Nie mieliście nigdy w planach takiego zabiegu? (może byłby to „Silent Scream” nagrany na koncertowym albumie?)

Trauma nigdy nie umieści żadnego coveru na studyjnej płycie, chociaż marzy się nam nagranie albumu z coverami. Może na dwudziestolecie działalności. Pożyjemy zobaczymy.

Może zechcesz zdradzić nam szczegóły odnośnie trasy Divine Perdition Tour 2004, którą mieliśmy relacjonować z Łodzi, a która właśnie przed koncertem w łódzkiej Dekompresji została odwołana? Co tam zaszło że ludzie musieli się pożegnać z traumatycznym machaniem łbem?

Co tu gadać? Zawiodła organizacja i promocja. Zagraliśmy trzy koncerty w ramach trasy i jeden na prośbę organizatorki w Toruniu. Później wszystko wzięło w łeb…

Pytanie może głupie, ale co spowodowało że zaczęliście grać death metal? Może był to „uraz” pozostawiony w was przez jakieś ówczesne kapele? (uraz w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu he he). Mówiąc prosto – od jakich kapel zaczynała się Trauma?

Hmm…To pytanie powinieneś zadać Misterowi i Małemu. Od jakich zespołów zaczęła się Trauma? Na pewno od SLAYER haha…

I na koniec, cofając się jeszcze znacznie do przeszłości. Pamiętasz jeszcze z jakim przyjęciem spotkały się dema Trauma i pierwsza płyta (a wtedy jeszcze kaseta) „Comedy Is Over”? Łatwo było wypłynąć takiemu zespołowi? Swoją drogą słucham właśnie tego wydawnictwa i uważam że jest to kawał pożądnej muzy. Ma swój klimat!

To również pytanie do Mistera, więc chyba nie jestem zdolny na nie odpowiedzieć.

Prosiłbym Cię o jakieś podsumowanie czy piekielne pozdrowienia dla naszych czytelników he he!

Dzięki za fajny wywiad. Mam nadzieję, że podobał się Wam nasz ostatni album. Myślę, że niedługo powinna się nadarzyć okazja, żeby nadrobić zaległości z nieszczęsnego „Divine Perdition” i dojedziemy tam, gdzie nie zdążyliśmy zagrać. Pozdrawiam i zapraszam wszystkich na naszą nową stronę internetową www.trauma.metal.pl. STAY TRAUM’ED!

Dzięki za wywiad! Stay Traum’ed!

Tagi:




the best of


video


facebook

menu