Regurgitate (Szwecja)

REGURGITATE

Urban Skytt (gitara), Szwecja
www.regurgitate.net
Autor: Dr.O

Wywiad który myślałem, że nie będzie miał w ogóle miejsca. Najpierw mail do Rikkarda – odpowiedź krótka i sensowna – w sprawie wywiadu gadaj z Urbanem lub Jocke. Więc napisałem do Urbana i musiałem troszkę poczekać… ale oto jest. Najświeższy wywiad z jednym i jedynym Urbanem Skyttem, gitarzystą najbardziej chorego zespołu na świecie – Regurgitate. Pytania dotyczące nowego albumu, ciągłego braku czasu, współpracy z Nasum i innego gówna zadawał Dr.O.

Regurgitate

Cześć Urban. Dzięki za możliwość przeprowadzenia z Tobą wywiadu. Na początku chciałbym zapytać czy to prawda, że Regurgitate zrobili sobie przerwę, ponieważ Rikkard i Jocke zostali ojcami? Czy jest to główny powód? To usłyszałem od Mieszka…

Mieszko? To kłamliwa szmata!!! Nie, sorry – naprawdę jest wielkim przyjacielem i to jest jeden z powodów, ale nie najważniejszy. Są także inne sprawy, które sprawiły że ciężko jest nam znaleźć czas dla zespołu. Oni mają dzieci. Ja mam nową pracę… którą chciałbym utrzymać przez jakiś czas (pracuje jako nauczyciel wychowania seksualnego co można wyczytać ze strony Nasum – Mortician) i także Jocke ma problemy z plecami i musiał wyluzować z graniem na bębnach przez pewien czas. Zagramy kilka koncertów tej wiosny, ale z bębniarzem Nasum (Andersem). Co po wiośnie to się zobaczy…

Także grasz w Nasum. Jak załapałeś się do tego zespołu? Oni także grają straightforwardowy grind ale jest troszkę bardziej melodyjny niż to co robicie w Regurgitate. Czy nastąpiła jakaś zmiana w twoim stylu grania? Uwielbiam gitary w Nasum i Regurgitate. Są zajebiste.

Odkąd nagrywamy nasze płyty w studiu, które jest własnością wokalisty Nasum, znamy ich od zawsze i kiedy nagrywaliśmy Devianta Mieszko zapytał czy nie byłbym zainteresowany przyłączeniem się do Nasum na czas koncertów, ponieważ chcieli mieć pełniejsze brzmienie na scenie. Oczywiście że byłem… i wszystko wyszło naprawdę nieźle, więc po jakimś czasie zostałem poproszony o pełnoprawne członkowstwo w zespole. Musiałem naprawdę wiele zmienić w moim stylu grania by grać ich utwory… Nasum gra w innym stroju (obniżonym), więc to było trochę trudne na początku. Granie ich muzyki to wielka przyjemność – jest może trochę bardziej melodyjna, ale także bardziej skomplikowana, więc jest to większe wyzwanie… zwłaszcza gdy grasz do dupy na gitarze – tak jak ja.

Zmiany są także widoczne w głownym temacie tekstów. Ale myślę dla Ciebie nie ma to znaczenia ponieważ ich nie piszesz. A może jednak piszesz jakieś teksty?

Nie… masz całkowitą rację – nie piszę żadnych tekstów. Zmiana w tematyce nastąpiła ponieważ byli znudzeni śpiewając ciagle o tym samym. Jeśli chodzi o zmiany to także nastąpiły w brzmieniu.

Troszkę o muzyce Regurgitate. Zastanawiam się dlaczego porzuciliście efekty wokalne, których używaliście na poprzednich wydawnictwach i nagraliście Devianta z normalnymi krzykami i growlem. Moim zdaniem efekt jest lepszy ponieważ można lepiej poczuć nienawiść i energię w muzyce. Czy był to powód? A może były inne?

Tak, taki był powód – więcej nienawiści i agresji! No, właśnie to i fakt, że Rikard był znudzony efektem spłuczki od kibla i chciał po prostu krzyczeć… Jestem ciekaw czy ma to coś wspólnego z tym że ostatnio został ojcem… haha.

Poprzez lata i wasze wydawnictwa brzmienie muzyki zmieniało się na lepsze i lepsze. Grindcore z dobrą produkcją jest czymś co kocham ale zespoły garażowe także są super. Dochodząc do sedna pytania chodzi o to czy można zarobić na życie grając grindcore i także pozwolić sobie na dobrą produkcję materiału? Myślę że czasy podziemia dla Regurgiate się skończyły ale grindcore jest ciągle muzyką, która nigdy nie będzie należeć do mainstreamu.

Jeśli chodzi o nas, czy należymy do podziemia czy nie, to zależy od tego do jakiego zespołu nas porównasz… oczywiście że są zespoły, które są bardziej undergroundowe niż my, ale to wciąż nie oznacza że sprzedajemy od zarąbania płyt i zarabiamy morze kasy. Nigdy nie mogliśmy, powtarzam NIGDY zarobić na życie grając Grindcore. Nie zarabiamy ani jednego złamanego grosza! Kupuję moje struny do gitary za więcej kasy niż zarabiam z grania grindcore’a… Ale to co otrzymujemy w ramach kontraktu, który podpisujemy z większą wytwórnią to możliwość wydania większej ilości kasy na nagranie albumu. Niestety kasa ta pochodzi z tego co zostanie później określone jako nasze honorarium, więc to oznacza że nie zarabiamy nic ze sprzedaży naszych płyt. Haha… żeby pomyśleć – według ostatniego oświadczenia, które otrzymaliśmy od Relapse, wisimy im ciągle 2000 dolarów. Ale zwisa nam to… chcemy być pewni, że nagrywamy płyty w taki sposób jaki nam się podoba.

Pytałem już o wokale. Teraz chciałbym się dowiedzieć skąd wzięliście sample, których używacie w utworach. Są naprawde super i wiążą atmosferę płytki. Szczególnie podoba mi się ten w „Twisted rhymes of perversion” i kończący „Drowning in filth”.

Yeah… Lubię ten w „Twisted…” pasuje doskonale do utworu. Było troszkę machlojek aby zabrzmiało to wszystko jak należy…”pump, pump, pump” pasuje jak ulał. A skąd je wzięliśmy… jaka to radocha jeśli Ci powiem? Musisz po prostu obejrzeć film. Nie jest to trudne to wyszukania… i jest całkiem nowy. Ale nie chcemy żeby ktoś nas pozwał… hahaha.

Mówiąc o utworach myślę że 29 utworów na grindowy album to za mało jak dla mnie. Marzy mi się płytka RGTE z 80 jednominutowymi utworami. Chcę więcej grindcore’a!!! Jak długo czasu zajmuje wam skomponowanie utworów na album?

Żartujesz sobie? Myśl o albumie grindowym z 40-50 utworami przeraża mnie! Może się starzeję. 80 utworów… może potrzebujesz konsultacji lekarskiej. Komponowanie tego albumu zajęło trochę dłużej czasu ponieważ napisaliśmy większość materiału w sali prób… a biorąc pod uwagę fakt, że nie gramy tak dużo, nie piszemy wielu utworów w ciągu miesiąca. Myślę że zajęło nam to rok albo więcej… a jeśli bierzemy pod uwagę właściwy czas..około dwóch godzin.

Ok. Następne pytanie tyczy się mojej ulubionej piosenki z CD – „Waging war on benevolence”. Jest naprawdę świetna, intro na perkusji jest wspaniałe a gitary naprawdę miażdą. Także teledysk jest świetny. Kiedy wpadliście na pomysł nakręcenia klipu do TEGO utworu???

Cholera… nie pamiętam. Zrobiliśmy listy naszych 4-5 ulubionych utworów i porównalismy je… Myślę że chcieliśmy zrobić klip do tego utworu…albo „Deviant Malpractice” albo jeszcze innego. Więc mieliśmy 2-3 piosenki które wszyscy bardzo lubiliśmy i wywiązała się wielka bójka. „Waging…” wygrało. I także dlatego że ma bardzo charakterystyczny początek… nie słyszałem wiele utworów z intrem na werblu.

Mówiąc o teledyskach czy przygotowujecie jakieś inne klipy a może coś takiego jak DVD?? Byłaby to świetna rzecz dla fana Regurgitate :)

Nie mamy wystarczającego materiału by to zrobić. I materiał, który mamy nie jest wystarczająco dobry… więc nie jest odpowiedzią na to pytanie.

Chciałbym zapytać o twoją grę na gitarze. Jak długo grasz? Czy masz za sobą jakieś konkretne wykształcenie… szkoła muzyczna?

Gram na gitarze od… 25 pierdolonych lat. Cholera powinienem być o wiele lepszy w te klocki, ale nie mam talentu. Są dwunastolatki, które mogłyby skopać mój tyłek. Szkoła muzyczna… czy to brzmi jakbym miał jakieś wykształcenie muzyczne? Jestem muzycznym analfabetą. Zawsze chciałem być lepszym gitarzystą ale brakuje mi talentu i polotu…

Jakie są główne inspiracje Regurgitate?

Zwykle piszę muzykę gdy jestem wkurwiony, więc życie jest głównym inspiratorem. Także lubię horrory aby wprowadzić się w odpowiedni nastrój… i dobrą muzykę… Nie słuchamy już tak wiele grindcore’a jak kiedyś, więc inspirują nas inne rzeczy. Słucham bardzo dużo elektronicznej muzyki jak Aphex Twin i tego typu sprawy.

Ok. Ostatnie pytanie. Co dalej z Regurgitate?? Jakieś nowe wydawnictwa, koncerty?? A może dłuższa przerwa (Mam nadzieję że nie :)

Gramy w tym tygodniu w Niemczech… z Andersem Jakobssonem (Nasum) na bębnach. Po tym… kto wie. Może jakieś koncerty tutaj w Szwecji z Andersem, ponieważ już zna większość naszych utworów. Rozmawialiśmy o nowym materiale ale nie wiemy kiedy znowu Jocke usiądzie za bębnami. Pewnie później w tym roku… może w to lato. Przerwa? Nieee… nigdy nie będzie żadnej przerwy. Przenigdy!

Tagi:




the best of


video


facebook

menu