Dead Infection (Polska)

DEAD INFECTION

Cyjan (perkusja), Polska
www.deadinfection.ht.st
Autor: Dr.O

Dead Infection – zespół legenda polskiej sceny grindcore. Założony w Białymstoku w 1990 roku stanowi polską i światową elitę aż do dziś. Pomimo wielu zmian w składzie zespołu oraz okresu w którym działalność została zawieszona. Ale powrócili. Uderzyli z trasą koncertową GRIND TOUR THE POLOGNE III oraz koncertami za granicą. Jednak miłość do grindcore’a okazała się większa niż codzienna nuda i szarość. Z Cyjanem – perkmanem DEAD INFECTION, na temat koncertów, nowego albumu oraz zjawiska samego grindcore’a dla magazynu Warheim rozmawiał Dr.O.

Dead Infection

Na wstępie chciałbym podziękować, że chciałeś odpowiedzieć na te kilka pytań. Jakie były powody usunięcia Husara z zespołu?? To chyba najkrótszy staż w zespole na tym instrumencie…Różnice muzyczne czy moze jakies inne konflikty??

Człowiek nie mógł pogodzić osobistych spraw z próbami. Ot, co.

Czy planujecie wydanie nowego materiału w przyszłym roku?? Jeśli tak to jaka jest przypuszczalna data wydania i wydawca?? Z tego co wiem ma się nazywać „Brain Corrosion”?? Jaki będzie charakter tekstów i muzyki?? Zbliżony do posępnego śpiewania o sprawach patologicznych czy bardziej z przymrużeniem oka??

Do studia planujemy wejść wiosną 2004. Płyta faktycznie będzie się zwała „Brain corrosion”. Jeśli chodzi o ideologię to będzie to patologia z przymrużeniem oka, jak mówisz…

Czy będzie jakaś trasa koncertowa po Polsce w najbliższym czasie?? Coś w charakterze powiedzmy GRIND TOUR THE POLOGNE. To chyba taka największa impreza po OBSCENE FESTIVAL. No ale to drugie to nie u nas…

W planach mamy sporo koncertów, ale większość za granicą. W planach Stany, Kanada, Brazylia, Japonia ponownie. Nie wiem czemu tak jest. Na nasze imprezy w kraju przychodzi spora śmietanka więc ciężko mi wytłumaczyć zaistniałą sytuację…

Jak oceniasz trasę GRIND TOUR THE POLOGNE part III?? Jakieś szczególnie zapamiętane epizody??

Trasa przebiegła znakomicie! Najlepiej wspominamy Poznań i Chorzów. Najbardziej ekstremalna publika była właśnie tam…

Jak oceniasz polską scene grindcore?? Powiedziałbym że przywództwo należy się Białemustokowi, czyli wam i SQUASH BOWELS jako kolejnym weteranom sceny. Mam rację (hehe)??

Masz rację. Dodałbym jeszcze INCARNATED i NEUROPATHIA. To są Bogowie muzy na całym świecie.

Z tego co wiem w Polsce niewielu jest fanów grindcore. Może dlatego że jest to pewnego rodzaju ekstrema ekstrem. Ale sednem pytania miało być czy na koncert DEAD INFECTION przychodzą stricte grindersi czy raczej ludzie, którzy nawinęli się dlatego że grał jakiś mocny zespół??

Spotykamy sporo osób zarówno młodszych jak i tych starszych. Tak się składa, że większość publiki jest świadoma na co przychodzi. To jest miłe.

Co skłoniło Cię do założenia DEAD INFECTION na samym początku lat 90 gdy grindcore był jeszcze nierozwinięty i w zasadzie nieznany w Polsce. Byłem wtedy bardzo młody i nie pamiętam tych czasów ale w Polsce, wydaje mi się że od dawna panował black i death. Co skłoniło Cię do pójscia w stronę tak ekstremalnego gatunku??

Ktoś mi kiedyś puścił EXTREME NOISE TERROR i wczesny NAPALM DEATH. A ja pomyslałem sobie… jaka fajna muza! A ponieważ liznąłem co nie co bębnów /w podstawówce już grałem/, doszedłem do wniosku… ja będę robił to samo. I tak wyszło…

Czy znacie się ze Squash Bowels?? Z tego co wiem ich okładki i nazwa sugerują raczej tematykę patologiczną a teksty ich traktują o różnego rodzaju problemach niekoniecznie tej kategorii. Co skłania was do pisania takich a nie innych tekstów?? Tradycja grindcore’a??

Znamy się ze SQUASH BOWELS bardzo dobrze. Kochamy tych debili. A jeśli chodzi o ideologię patologiczną… Bo ja wiem?

Jakie są wasze największe inspiracje pośród zespołów muzycznych?? Może istnieją jakieś inspiracje pozamuzyczne??

Na co dzień słucham zupełnie innej muzyki. Grindcore tylko gram, ot co. A czemu to lubię? A bo ja wiem…

Co sądzisz o pojawianiu się nowych trendów w grindcore?? Mówię o wprowadzaniu inspiracji z różnych innych gatunków. Np. w Cephalic Carnage można usłyszeć między innymi jazz a w takim Ahumado Granujo nawet techno. Nie wspomnę o szalonym Agoraphobic Nosebleed gdzie automat perkusyjny wybija nieziemskie struktury a muzyka zaprawiona jest samplami i elementami noise.

Mieszanie grind core’a z inną muzą nie ma racji bytu. Tak robią ludzie którzy nie wiedzą czego chcą i czego oczekują…

Czy muzycy DEAD INFECTION mają jakieś wykształcenie muzyczne?? Jakieś szkoły muzyczne??

Raczej samouki…

Co możesz powiedziec ludziom zaczynajacym grać w kapelach grindcore’owych?? Jakies rady??

Warto żyć dla muzyki…

Dzięki za rozmowę.

Tagi:




the best of


video


facebook

menu