5 pytań do / Jacek Grecki – Lost Soul

5 pytań do…

Jacek Grecki (gitara, wokal) LOST SOUL

Lost Soul - Jacek Grecki1. Powiedz mi na wstępie czy jesteś zadowolony z nowej płyty?
Generalnie odpowiedź na to pytanie powinna zawrzeć się w dwóch słowach, mianowicie: „Jest Zło \m/”. Czyli raczej tak – zadowolony, szczęśliwy z odbioru przez ludzi, z idei tego albumu, z ciekawością spoglądam w przyszłość i codziennie wstaję o 6.30, żeby zapomnieć o tym całym szumie, hehe. Czyli finalnie: Jest Zło \m/ … i dystans, hehe ;)

2. Jakie były przyczyny zmiany składu po nagraniu „Chaostream”? To było dość radykalne posunięcie.
Miały być fajne pytania, hehe ;) Po Blitzkrieg 3 w 2005 mnie się coś ubzdurało, żeby zadziałać lepiej, można powiedzieć, że późno, ale w końcu… Natomiast pozostałym kolegom – oprócz Czajnika – nie spodobały się te moje bzdury i generalnie po sprawie… i to raczej tyle w tym temacie :) Chyba już każdy jedzie na swoim wózku i jest ok.

3. Jak udało Ci się skompletować taki właśnie skład?
Sami przyleźli… ;) Po nagraniu „Chaostream” potrzebowaliśmy Basisty, miałem wtedy knajpę, a Czajnik był klientem. Wkupił się. Była rozmowa wychowawcza i wstąpił do składu w 2004. Desekratka polecił mi Maciek z Warszawy (coś jak Zbyszko z Bogdańca). Zadzwoniłem, dogadaliśmy się na próbę i następny musiał się wkupić. Najlepiej potraktowany był Domin, bo akurat kupiliśmy z Czajnikiem butelkę 0,7 z rudym napojem. Parę dni wcześniej zadzwonił do mnie i zakomunikował, że chce grać w Lost Soul. Kreatywni ludzie, dobrzy muzycy, zajebiści kumple, fajnie, że tak się sami wzięli ;)

4. Jakby nie patrzeć, Lost Soul ma już 20 lat. Przypuszczałeś, że to aż tyle potrwa?
Szczerze to marzyłem o znacznie dłużej. Ciekawe co na to moja rodzina ;) Z innej strony, czuję się jakbym dopiero zaczynał, wiesz, dopiero teraz, na „Immerse in Infinity” zacząłem wykorzystywać jakiś tajny potencjał, gdzieś tam skrzętnie ukryty w dupie ;) Nasz ostatni album jest dla mnie jakby drugim debiutem. Jeszcze z innej strony, biorąc pod uwagę ile lat mogą mieć nasi najmłodsi fani, jestem przerażony… wiedząc ile jeszcze może się zdarzyć, również jestem przerażony… ale generalnie 20 lat mija, a moc wciąż rośnie, jest git :)

5. Najlepszy i najgorszy koncert jaki zagrałeś?
Chyba nie mam takiego najlepszego. Było takich kilkanaście, na pewno cały Blitzkrieg 2 i 3 w Polsce. Wtedy na każdym koncercie witało nas gromkie „Lost Soul”, które fani kilkakrotnie powtarzali w trakcie koncertu i na jego koniec. Sztokholm, Londyn, Trondheim, Stuttgart, Lyon, Madryt… wszędzie była moc. Najgorszego chyba też nie mam, ale za to w Gent, w Belgii ostro popiliśmy z Czajnikiem. Czaj oparł się o szybę sklepową, która okazała się być drzwiami i wpadł do sklepu. Koledzy to przyuważyli i byli źli. A ja miałem czkawkę na scenie ;) Ot takie story ;)

6. Czy według Ciebie dużo się zmieniło na polskiej scenie death (i nie tylko) na przestrzeni lat od wydania „Scream…”?
Zmieniają się wytwórnie, coś dzieje się w tym biznesie. Zaczyna być jakoś tak normalnie. Może kiedyś będzie całkiem dobrze. Ale to wtedy, kiedy nasze społeczeństwo osiągnie odrobinę wyższy stopień zamożności. Patrząc naprawdę szeroko, jest duży progres, zarówno muzycznie jak i biznesowo. Oby tak dalej i oby jak najwięcej nowych młodych kapel wychodziło na wierzch. Tego trochę brakowało przez ostatnie lata. No ale wyż demograficzny postępuje ;) Będzie ciekawie :)

Tagi:




the best of


video


facebook

menu