23 lipca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Recenzje

Septicflesh - TitanSEPTICFLESH

Titan (2014)

Grecja, Season Of Mist, Symphonic Death Metal

Pewnie jestem jedną z nielicznych osób, którym w takim stopniu do gustu przypadł nowy materiał greków z Septicflesh. Specjalnie mnie to nie obchodzi bo z metalem jest czasem tak jak z muzyką „rozrywkową”. Na bok odkłada się pewne aspekty, rozpatrując te bardzo dziwne i zwykle nie współmierne do całokształtu materiału. Zawiłe jest to co napisałem ale mówiąc prościej – nie zawsze doskonała produkcja i kompozycyjne dopieszczenie idzie w parze z majestatyczną zajebistością. „Titan” jest doskonałym przykładem, że można zdominować materiał perkusją i elementami symfonicznymi aby powstały patos i epicki nastrój tak zaskoczył odbiorcę, że będzie zbierał szczękę. Gitary na tym krążku praktycznie nie istnieją. To znaczy są i mają się dobrze ale są zlepione z tłem do tego stopnia, że ciężko mówić o jakiejkolwiek selektywności. To jednak nie przeszkadza aby każda kompozycja miała swój charakter i była łatwo rozpoznawalna względem innych. Nie wiem czy to celowy zabieg czy wypadek przy pracy ale jestem wstrząśnięty niczym drink Dżejmsa Bonda. Niby coś tam brzęczy w tle jednak nie ma żadnego wpływu na rozwój wydarzeń. To już więcej się dzieje po stronie basu Spirosa. Ten ma solowe momenty i brzmi bardzo ciekawie. To samo tyczy się chórków. Wisienka na torcie złożonym z eksplodujących momentów. (więcej…)


22 lipca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Recenzje

acrosstheswam-epACROSS THE SWARM

Across The Swarm (2014) EP

Włochy, Self-released, Death Metal

Across The Swarm to zespół o wielu twarzach. Istnieje już 12 lat i trzykrotnie zmieniał nazwę. Zaczęło się w 2002 roku jako Lacerated i trwało do 2004. Potem doszło do kosmetycznej zmiany na Lacerater aby w 2013 roku powstało Across The Swarm. Ich muzyka w swojej charakterystyce trochę przypomina mi zjaranego nastolatka. Takiego naładowanego hormonami i dragami, który nie wie czego chce ale nie ma dość i chce tego dużo! Jakkolwiek negatywnie by to nie zabrzmiało to zespół ma predyspozycje do zmasakrowania słuchacza. Intensywność porównywalna do sraczki po zapiciu ogórków mlekiem jest godna wspomnienia. Panowie naprawdę potrafią brutalnie pociągnąć z liścia i czasem nie wstyd się przyznać jak zostaliśmy przeciągnięci ale nie kumam jednej rzeczy. Potrafię zaakceptować wiele – np. nazywanie swojej muzyki shove metalem choć nie mam bladego pojęcia o co kaman. Nie jestem w stanie zrozumieć wklepywania drum’n’bassowych sampli do kompozycji. I to nie chodzi o jakieś wybitne, elektroniczne zajawki apokalipsy, nie! To są zwykłe loopy z Fruita w wersji demo, które są następnie sklonowane przez duet gitara / perkusja. Strasznie słabo to współgra i jest dziwnym sposobem na urozmaicenie gatunku. (więcej…)


22 lipca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Video

12 lipca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Ocena MAX!, Recenzje

Odraza - Esperalem TkaneODRAZA

Esperalem Tkane (2014)

Polska, Arachnophobia Records, Black Metal

Odraza to nowy projekt Priesta i Stawrogina znanych m.in. z MasseMord czy Voidhanger. Debiutancki materiał ukazał się nakładem Arachnophobia Records i przyznać muszę, że połączenie jest pod każdym względem trafione. Schludne wydanie z klimatyczną okładką (cyce na blacie w stosie szlugów, yeah) łączy się z brudną produkcją. Zbliża ona słuchacza do trującego umysłu twórcy i oferuje doznania z pogranicza perwersji i sztuki. Debiutancki materiał nie ma wiele wspólnego z muzyką prostolinijną. Nie godzi się pisanie o niej jedynie w kategoriach black metalu. Progresja i jazzowe improwizacje są tu wszechobecne i nie jest to pitolenie jak w niedzielę po kościele. Psychodela włazi razem z drzwiami. Wije sobie gniazdo w naszym mózgu i pozostaje w nim do ostatecznego rozkładu. Ten krążek zapada w pamięć. Mimo pokaźnej dozy realizmu jaki aplikuje, pozostaje bardzo uniwersalny lub wręcz abstrakcyjny. Mnie to cieszy ponieważ lubię interpretować muzykę po swojemu. Liryki są wyuzdaną poezją skrzywionego umysłu więc niczym kurwy z „Wielkiego Mizogina”, walmy wódę z Odrazą i nie dajmy się pożreć żywcem. (więcej…)


4 lipca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

Genius Ultor - Nic Co Boskie Nie Jest Mi ObceGENIUS ULTOR

Nic Co Boskie Nie Jest Mi Obce (2014)

Polska, Arachnophobia Records, Black Metal

Genius Ultor czyli nieślubne dziecko Stillborn przypuszcza drugi atak. Po niepozornym acz przejmującym „Dzień Nocy”, moje oczekiwania były wysokie. Na szczęście, szaleńcy z Mielca nadają na podobnych falach i stworzyli dzieło obskurne i konkretnie deprawujące. Przy tym wulgarne i klimatyczne. Na tym mógłbym zakończyć ale postanowiłem zgłębić ten nie łatwy temat. Z krążka wylewa się rodzimy klimat. Góruje nad nim charczący w ojczystym języku, wokal. To on jest tu podstawowym budulcem tej podłej atmosfery, która przypomina brudne ulice po stopniałym śniegu czy rynsztok przy bazarze. Aż czuć ten smród. Panowie bardzo dosłownie podchodzą do muzyki, która brzmi niczym ścieżka dźwiękowa do wyżej wymienionych obrazów. Jako, że realistyczne wizje nihilistyczne TT czy Stillborn bardzo mi odpowiadają to przy Genius Ultor nie było inaczej. Te zespoły łączy wspólna wizja. Wszystkie są surowe i mają pierwiastek ludzki, który trafia bezpośrednio w odbiorcę. Nie jest to materiał chwytliwy czy wpadający w ucho. Budzi niepokój i bliżej mu do depresji niż wesołego dygania łbem. (więcej…)


1 lipca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Recenzje

Sinister - The Post-Apocalyptic ServantSINISTER

The Post-Apocalyptic Servant (2014)

Holandia, Massacre Records, Death Metal

Ah, jakże wspaniały cios serwuje nam zasłużony w bojach Sinister! Do nowego materiału podszedłem równie sceptycznie co do czterech poprzednich a tu proszę. Wszystko się zgadza i wszystko do siebie pasuje. Poza tym, że jest doskonale wyprodukowane i brutalne to zalatuje duchem czasów minionych. Na samą myśl o sesji z „The Post-Apocalyptic Servant” moje ślinianki wariują. To dobry znak bo, mimo że taki styl gry nie jest niczym odkrywczym to właśnie ten zwarty minimalizm pozwala się cieszyć death metalem jak za dawnych czasów. Wtedy nie przywiązywałem takiej wagi do techniki i czynników pobocznych. Najważniejsze było aby płyta miała to „coś”. Aby tryby zaskoczyły i miałbym dziką radość ze słuchania przy dużym natężeniu decybeli. Teraz niby też tak jest lecz niektóre zespoły przedkładają pewne wartości nad inne a ja, jako wnikliwy słuchacz, muszę się dostosować. Sinister sprawił, że poczułem tamten klimat a dziki nakurw jaki zaserwowali, sprawił mi niesamowitą radochę. Płynne zmiany tempa i napierająca rytmika są esencją tego krążka. Podobnie jak epickie eskapady perkusyjne. Holendrzy są nieustępliwi niczym swoja reprezentacja piłki nożnej. Mieszają smołę i wylewają ją na słuchacza. (więcej…)


28 czerwca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Koncerty

Knock Out Productions, PW Events oraz B-90 z dumą prezentują trzy koncerty dwóch death-metalowych legend ze Szwecji: Entombed AD oraz Grave ! Imprezy te odbędą się 17,18,19 października. Odpowiednio: Kraków (Fabryka), Poznań (Eskulap), Gdańsk (B-90). Jesień 2014 zapowiada się niesamowicie dla każdego fana metalowego grania: Morbid Angel, Cannibal Corpse, In Flames, Aborted z Exhumed i Origin, Behemoth, Vader, a teraz jeszcze Entombed z Grave. Zapraszamy!

entombed-2014Zagrają:
ENTOMBED AD (Szwecja) death metal, death’n’roll:
GRAVE (Szwecja) death metal
+
support

Kiedy: 17.10.2014
Gdzie: Kraków @ Fabryka, Zabłocie 23

Kiedy: 18.10.2014
Gdzie: : Poznań @ Eskulap, ul. Przybyszewskiego 39

Kiedy: 19.10.2014
Gdzie: Gdańsk @ b-90, ul. Stocznia Gdańska hala 90B
(więcej…)


27 czerwca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

Mastabah - I Hate YouMASTABAH

I Hate You (2014)

Polska, Self-released, Death Metal

Otwieram schludny digipack stylizowany na księgę. Krążek ląduje w hajfi i Gdańszczanie wchodzą do mej chaty razem z drzwiami. „Pierdolnięcie” jest motywem przewodnim tego krążka i zaiste Mastabah spowalnia i kołysze swoją machiną tylko po to aby sprzedać kolejny cios. Zasadniczo to chyba nie byłem przygotowany na tak zmasowany atak ale owszem, ryj mi się cieszył w imię przelewu krwi jaki tu następuje. „I Hate You” to stosunkowo prostoliniowy materiał, który po brzegi wypchany jest klimatem. Poza tym, że sunie do przodu niczym kolejka wąskotorowa to potrafi zwolnić i katować rytmiką. Wtóruje jej dwojaki wokal. Z jednej strony rasowy growl a z drugiej skrzek odzieranego ze skóry, kota. Przekaz naturalnie poparty przez takie elementy staje się dziełem nieco bardziej wysublimowanym. Death metalowy korzeń pozostaje jednak nienaruszony. Z niego wyrasta dojrzałe drzewo, które z jednej strony solidnie stawia opór a z drugiej – ma jeszcze mało gałęzi. Rozumiem przez to zacny fundament, który winien być nieustannie rozwijany i pielęgnowany. Na „I Hate You” mamy kilka momentów, kiedy zespół krąży w kółko. Może nie koniecznie wokół jednego motywu ale niebezpiecznie zwalnia, zbaczając z właściwego toru. Na szczęście tych słabszych chwil nie jest tak wiele. Są za to interesujące momenty jak wejścia solówek w tempo („Etude Op IVNo 3”) czy progresywne przetrzymania powtarzanych riffów. (więcej…)


21 czerwca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Video

21 czerwca 2014, Autor: Rimmön, Kategoria: Video