11 maja 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

Kurhan - GłódKURHAN

Głód (2015)

Polska, Arachnophobia Records, Black/Thrash Metal

Kurhan debiutuje w barwach Arachnophobia records swoim pierwszym długograjem „Głód”. Pierwsze co rzuca się w uszy to bardzo charakterystyczne brzmienie, utrzymane nie do końca w black’owej manierze. Tu i ówdzie słychać thrash’owe naloty ale ogólnie, sound migruje w bliżej nieokreślone rejony. Jego nasycenie jest duże i rzadko mamy intymną chwilę dla siebie. Kurhan absorbuje słuchacza choć często utrzymuje jednostajny nastrój. Można powiedzieć, że w tym tkwi problem lub zaleta Kurhan. Schematyczne kompozcje i powtarzalność motywów działa tak kojąco na nerwy jak i może mieć frustrujący wpływ na odbiorcę. To samo tyczy się odrealnionego wokalu. Psychodeliczne wręcz, manewry K.Mazura powodują rozstrój zdrowych zmysłów. Fajnie współgrają z ich abstrakcyjną naturą. Cytując klasyka „są tak złe, że aż dobre”. A tak poważniej… Wokale epatują agresją i nienawiścią. Nie trzymają się żadnych ram gatunkowych jak i sam zespół. Są bardzo od serca lecz Ci bardziej czepliwi mogą napomnieć o zaburzeniach charakteru i niesławnego problemu adolescencji twórczej. Są zawieszone pomiędzy „pomysłowe” a „o w dupę” z naciskiem na „o chuj tu chodzi?”. (więcej…)


3 maja 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Recenzje

Nigredo - Facets of Death EPNIGREDO

Facets Of Death (2015) EP

Grecja, Odium Records, Black Metal

Grecja w natarciu! Powoli zaczynam wierzyć, że to Grecja jest aktualną ojczyzną black metalu a nie Norwegia. Tak na poważnie, Nigredo oferuje 100% black metalu w… black metalu. Intensywne black’n’rollowe tuptanie w rytm szatańskich wymiocin. Pure fun. Bardzo dynamicznie i w doskonałym nastroju. Nigredo inkorporuje do swej muzyki bardzo ciekawe stop&go co w black metalu nie jest codziennością. Jest to zrobione ze świetnym wyczuciem przez co „Facets Of Death” przelatuje przez człowieka niczym sraczka. Lekko i bezproblemowo z idealnym wyczuciem chwili. Tak zwane momentum czyli skrajny punkt obrotowy jest osiągany błyskawicznie a powtarzalność doznań – wysoka. Oznacza to, że poziom czterech kompozycji tu zawartych jest bardzo równy. Dostarcza przyjemnych doznań i nie pozwala się nudzić. Co prawda nie jest to muzyka specjalnie oryginalna ale ten fakt ucieszył mnie jak rzadko kiedy. Z pewnością każdy ma czasem ochotę na konkretne doświadczenie związane ze specyficznymi emocjami. Człowiek wie czego się spodziewać jakby wchodził do rzeki znanej z dzieciństwa. Tu i ówdzie może przyczepić się pijawka lecz nie jest to nic niezwykłego. (więcej…)


30 kwietnia 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

Zorormr - Corpus HermeticumZORORMR

Corpus Hermeticum (2015)

Polska, Via Nocturna, Black Metal

Zorormr to konsekwentny twór jednego człowieka – Molocha. „Corpus Hermeticum” to już jego trzeci materiał długogrający. Miałem do czynienia z poprzednikiem i wspominam go bardzo dobrze. Z następcą też źle nie jest. Za perkusją usiadł tak jak poprzednio, Icanraz. Na gitarach gościnnie zagrał Quazarre więc jest niemalże projekt poboczny muzyków Devilish Impressions lecz z innym sprawcą wykonawczym. Gościnnie (na gitarze) pojawił się też człowiek – instytucja Mike Wead. Znany z Hexenhaus oraz nowych wcieleń King Diamond / Mercyful Fate (oraz miliona gościnnych występów). Natomiast wokale w „In The Mouth Of Madness” wspomógł Tomasz Halicki. „Trójka” to bardzo melodyjny materiał. Wręcz napędzany przez nie. Dzieje się tu dużo. Momentami zbyt dużo. Te nasycenie może przyprawić o ból zębów jednak nie można odmówić mu lekkostrawności. Myślę, że to doskonałe rozwiązanie dla „black’owych” malkontentów, którzy nie są fanami surowizny czy zgniłego ryżu. Punkt zaczepienia można tu znaleźć dosłownie co chwilę lecz zabrakło pewnych filarów, czyniących „Corpus Hermeticum” krążkiem kompletnym. Jest bardzo ładnie. W tempo i rytmicznie jednak zabrakło efektu zaskoczenia. Wszystko jest bardzo poprawne. Bas subtelnie uzupełnia gitary a perkusja tworzy solidny fundament. (więcej…)


21 kwietnia 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

taran-taranTARAN

Taran (2015)

Polska, Odium Records, Black Metal

Szczęk stali i klawiszowe pitu pitu – tak zaczyna się wojna. Taran wychodzi naprzeciw zapuszczonym stawom postarzałej gawiedzi i wzywa ku radosnym pląsom w rytmie satanistycznego black metalu. Kontakt z „Taran” można przyrównać do mordu rytualnego. Intensywne doznania i euforia wynikająca z rozlewu krwi. Ot takie doświadczenia niesie za sobą ekipa z Zielonej Góry. Ten krążek to jeden wielki wałek. Kompozycje przetaczają się jedna po drugiej zostawiając po sobie jedynie smród siarki. Bardzo konkretnie i w szybkim tempie. Energicznie przeskakują przez kolejne patenty. Jest ich naprawdę dużo, przez co „Taran” wciąga i staje się arcyciekawym i ekstremalnym kawałem truchła. Zespół potrafi płynnie przejść w rytmiczne eskapady, które dosłownie zrywają asfalt. Zresztą, taki soczysty nakurw Zaala jest tu czymś normalnym. Perkusja to wyższy poziom wtajemniczenia. Pisanie, że urywa głowę to zbytnie uproszczenie. Jest cholernie intensywna i skomasowana. Są momenty, że całą swoją siłę wkłada w permanentną anihilację. W dużej mierze to właśnie perkusja czyni ten materiał ekstremalnym. Gitara i bas są zawieszone poniżej wokalu i należy się pokłonić przed tak dobrze zbalansowanym brzmieniem. Nawet wspomniany bas ma swoje momenty i bez specjalnej trudności przebija się przez drut kolczasty, rozłożony przez Armagoga. (więcej…)


11 kwietnia 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

Parricide / Patologicum - Double Blast On Rocket Fuel 7"EPPARRICIDE / PATOLOGICUM

Double Blast On Rocket Fuel (2014) 7”EP

Polska, Deformeathing Production, Grindcore

Grindowe splity to crème de la crème splitów w muzyce ekstremalnej. To jakby się spotkać z kumplem i najebać do nieprzytomności. W przypadku winyla jest jeszcze lepiej. Każdy ma swoją stronę i nie ma pokrzywdzonych. Wyzbywamy się syndromu „skip, skip, skip” do następnej części. Jest jedynie brudna zabawa we flakach, bez popitki. W tym wypadku, oddano nam w ręce 6 strzałów. Każda kula trafia w sedno. Parricide składa swoje kompozycje w tempo lecz nie jest to koń wyścigowy. Z umiarkowaniem i wyczuciem podchodzi do tematu. Z pewną dozą nieśmiałości można by rzec. Nie oznacza to oczywiście żadnych ubytków w sile przekazu. Kałbell na sztorc i do przodu. Ciasne struktury i rasowa spłuczka, wprowadzają w trans.

Patalogicum jak nazwa wskazuje, to czysta patologia. Szybciej, wolniej i z chamskim rzygnięciem. Klimat trochę bardziej zróżnicowany z iście awangardowymi interludiami. Bardziej oczywisty jeśli chodzi o grindcore, można by rzec. Siła nośna jednak nie mniejsza i można się rozluźnić zrywając zębami tynk ze ścian. Szkoda, że materiał nieco starszy, przełożony z „Promo 2006” ale wstydu nie ma. Broni się skutecznie. (więcej…)


11 kwietnia 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

dishell-finalmattersDISHELL

Final Matters (2014) 7”EP

Polska, Deformeathing Production, D-Beat / Crust

Dishell pochodzi z Krakowa i para się graniem energetycznego hc-punka z wielce old-schoolowym zacięciem. Przypuszczam, że wybór winylowego nośnika na ten materiał nie był przypadkowy. Niesamowicie uwypukla on siarczysty klimat i przenosi nas wprost do piwnicy na punkowy gig. Muzyka jest brudna i powtarzalna. Powtarzalna lecz nie wtórna. Oferuje ciekawe doznania, nawet z poziomu swoistego laika gatunkowego. Wciągająca rytmika opiera się na doskonale wyprofilowanej perkusji, która jest kręgosłupem „Final Matters”. Gitary są raczej tłem i mają się ładnie podporządkować równie ważnemu – wokalowi. Muzyka prosta i dobitna. Nie sili się na ambicję bo ma uszczęśliwić każdego maniaka bezpośredniego przekazu. A dzięki swojemu rock’n’rollowemu podłożu, może trafić do nieco szerszego grona. Świetna rozrywka pod postacią czterech numerów z cover’em Celtic Frost na finiszu. Tak jak nic od tej muzyki nie wymagałem to tak samo nie mogę jej nic zarzucić. Równie kreatywna co rozwalanie ścian młotem ale daje równie dużo radości. (więcej…)


23 marca 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

Damnation - Reborn...DAMNATION

Reborn… (2014) Reedycja

Polska, Witching Hour, Death Metal

Witching Hour od dawna robi wiele dobrego dla rodzimej sceny a reedycje jakich się ostatnio dopuszczają, robią dobrze wszystkim fanatykom polskiego death metalu. Debiut Damnation ma już 20 lat (ukazał się w 1995 roku za pośrednictwem Pagan Records). Konkretny wiek, który potrafi srogo zaburzyć odbiór materiału. „Reborn…” ma jedną wadę. Totalnie płaskie brzmienie, które wpływa negatywnie na siłę przekazu tego krążka. Przydałby się solidny remaster lecz z drugiej strony, zmieniłoby to oryginalny wydźwięk. Wiadomo jednak, że czasy łatwe nie były a w ręku trzymamy pomnik ku chwale starej szkoły death metalu. Damnation niszczy diabelskim klimatem. To jest najważniejszy element składowy ich muzyki. Wprawia w dziwny stan i próbuje nas za wszelką cenę wciągnąć w ten opętańczy nastrój. Zespół poszukuje i eksperymentuje na wszystkie możliwe sposoby. Zestawienie gitar z perkusją robi świetne wrażenie. Słychać, że te instrumenty ze sobą współpracują. Pozostawiają sobie pewne pole do popisu lecz na bieżąco monitorują swoje dalsze poczynania. Współpraca się rozwija a muzyka tętni życiem. Ma ten ludzki pierwiastek w którym słychać wolę walki i poszukiwania własnej drogi. Debiut daleki jest od pozornego chaosu, którym tchnie na pierwszy rzut ucha. (więcej…)


19 marca 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

thaw-earthgroundTHAW

Earth Ground (2014)

Polska, Witching Hour, Experimental Black Metal

Thaw to machina niezwykła. Deus Ex Machina można by rzec. Ich muzyka z każdej strony wykracza poza ramy black metalu. Zacznijmy od tego, że epatuje siłą tsunami. Jest doskonałym przykładem wizualizacji długotrwałej erozji masywów górskich. Jest także zwiastunem psychodelicznej wizji końca świata. Opiera się ona na zagładzie ludzkości poprzez użycie broni chemicznej… Tak, moja wyobraźnia sięgnęła tak głęboko. Tak naprawdę, „Earth Ground” pozwoli Wam zwizualizować swoje najbardziej perwersyjne fantazje choć przypuszczam, że może wyzwolić także pozytywne emocje. Nie wiem, nie znam się. Z pewnością jednak jest to bardzo obrazowa muzyka, gęsto przeplatana „hałaśliwymi” eksperymentami. Thaw lubi zwolnić i skrzywić psychikę dziwnymi sprzężeniami, szumami i tym podobnymi zawiesinami nie metalowymi. Spieszę dodać, że są one niczym klamry, doskonale spinające kolejne kompozycje na tym materiale. Ładnie wpisują się w koncept i potęgują doznanie anihilacji. To już nie mord rytualny a masowa eksterminacja. Różne oblicza Thaw wspiera także formuła sludge metalu (vide doskonały „Soil”). Kompozycje rozwijają się powolnie i z gracją lecz nie są toporne. Są wręcz finezyjne w swym zaangażowaniu do wykluwania kolejnych motywów. (więcej…)


12 marca 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Ocena MAX!, Recenzje

Embrional - The Devil InsideEMBRIONAL

The Devil Inside (2015)

Polska, Old Temple, Death Metal

Muzyka Embrional jest wyjątkowa. Z jednej strony brudna i totalnie podziemna a z drugiej, przemyślana i techniczna. Epatuje negatywną energią, która skumulowana w ośrodkach nerwowych potrafi przejąć kontrolę nad naszym ciałem. Rezultaty mogą być różne. Z pewnością nie będzie miło i przyjemnie. Kiedy oswoimy brzmienie, do naszych uszu zaczną dopływać, klimatycznie zróżnicowane, dźwięki. Trochę psychodeliczne, progresywne smaganie batogiem będzie przeplatało się z siarczystym okładaniem, brudnym kaloszem po twarzy. Te dźwięki znakomicie oddziaływają na wyobraźnię. Szczególnie w pierwszej połowie materiału. Inteligentne solówki nie noszą znamion przypadkowości (vide genialne solo w „Funeral March”). To samo tyczy się rwącego tempa, które przeplata się naprzemiennie z epickimi zwolnieniami. Zawsze mi się podobało w Embrional to, że jakby górnolotnej muzyki nie grali to mają podziemny pierwiastek. Mają to coś, co powoduje, że są bliscy słuchaczowi w tym co robią. Ogrom pracy jaki wykonuje perkusja na tym materiale jest zadziwiający. Wszystkie gitary są bardzo ładnie zaakcentowane a tam gdzie trzeba, wyciągnięte na pierwszy plan. Jest to bardzo niepozorny instrument w Embrional, który dysponuje niespożytą energią. (więcej…)


11 marca 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Koncerty

deathtoall2015nKnock Out Productions wraz z klubami Progresja oraz B-90 przypominają, że ten tydzień zapowiada się niezwykle intensywnie dla wszystkich fanów metalu. Oprócz tego, że do Polski przyjedzie Black Label Society to zobaczymy także w akcji między innymi Overkill oraz Death To All!!!

Oto szczegóły tych wydarzeń:

Death To All (Kraków, Warszawa):
18:00 Drzwi
19:00 – 19:30 Loud Blast
19:50 – 20:30 Abysmal Dawn
21:00 – … DEATH

Death To All (Gdańsk):
18:00 Drzwi
18:30 – 19:00 Mass Insanity (small stage)
19:00 – 19:30 Loud Blast (main stage)
19:30 – 20:00 Thunderwar (small stage)
19:50 – 20:30 Abysmal Dawn (main stage)
20:30 – 21:00 Calm Hatchery (small stage)
21:00 – … DEATH (main)

Overkill (Gdańsk):
18:00 Drzwi
18:00 – 18:30 Repulsor (small stage)
18:30 – 19:00 Suborned (main stage)
19:15 – 19:45 Methedras (main stage)
19:45 – 20:15 War-Saw (small stage)
20:15 – 21:25 Sanctuary (main stage)
21:25 – 21:55 Rusted Brain (small stage)
21:55 – 23:20 Overkill (main stage)

Overkill (Katowice):
18:00 Drzwi
18:30 – 19:00 Suborned
19:15 – 19:45 Methedras
20:15 – 21:25 Sanctuary
21:55 – … OVERKILL

overkill2015n (więcej…)