16 lutego 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Recenzje

au-dessus-stAU-DESSUS

Au-Dessus (2015)

Litwa, Godz Ov War / Third Eye Temple, Post Black Metal

Au-Dessus to minimalistyczna ekipa z Wilna, która konsekwentnie testuje siłę woli przetrwania. Zespół oferuje wrażenia na pograniczu autodestrukcyjnego bólu i nieskrępowanej przyjemności. „Au-Dessus” to socjopatyczna podróż do wnętrza człowieka, podana z wyczuciem i smakiem. W przypadku tego zespołu, określenie post black metal nabiera nowego wymiaru. To nie jest zwykła mutacja gatunku ale ich perfekcyjna symbioza. Przeplatają się nawzajem, nieustannie przez całe 35 minut. Prostota nie jedno ma imię lecz „Na Wierzchu” jest zawsze bogato ubrane w emocje. Black metalowa żmija przeistacza się w boa dusiciela aby pokazać potęgę w iście rock’n’rollowym stylu. Są tu tak chwytliwe momenty, że nieraz łapałem się na odruchach bezwarunkowych szczytowej części korpusu. Przebogata eksploatacja elementów blaszanych perkusji i nagminne zmiany tempa, powodują nieustanny atak ekstazy. Cały tył jest wypełniony, naturalnie brzmiącą perkusją, która na dodatek tworzy bardzo dynamiczny obraz tej nihilistycznej formy muzycznej. Negatywna energia jaka wylewa się z tego materiału jest wyjątkowo wciągającą. Oni zarażają dźwiękiem. Panowie mają talent do sadystycznego pieszczenia ośrodku słuchowego uważnych odbiorców. Każda najdrobniejsza zmiana rytmu czy formy jest doskonale zaakcentowana i wręcz wyrywa się z głośników (końcówka „V” niszczy). (więcej…)


13 lutego 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Recenzje

Triumvir Foul - An Oath of Blood and FireTRIUMVIR FOUL

An Oath of Blood and Fire (2015)

USA, Godz Ov War / Third Eye Temple, Death Metal

Triumvir Foul to wulgarny wyziew z jakichś, bliżej nieokreślonych czeluści. Od samego początku śmierdzi siarką i jest gęsty niczym smoła. Niekiedy nierówny ale z niesamowitym, podziemnym klimatem i surowym brzmieniem. No ale czy może być inaczej kiedy materiał wydaje GOW / TET? Triumvir Foul to nie jest muzyka dla gatunkowych purystów. Jest bród smród i siarka czyli wszystko czego prawdziwy masochista death metalowy potrzebuje do szczęścia. W kwestiach estetycznych to Amerykanie z powodzeniem mogą konkurować z obskurnymi hordami bm. Złowrogie, iście szatańskie pierdolnięcie w tempo. Cofnięty wokal dolatujący z pobliskiej pieczary i speed metalowa perkusja zagotują wasze wnętrzności. Są nawet nihilistyczne solówki, które spróbują przebić wam płuca. Swoją drogą, zespół tworzą członkowie Ash Borer i Urzeit więc zawirowania klimatyczne jakie generują są zupełnie zrozumiałe. (więcej…)


11 lutego 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Metal News, Polska

10 lutego 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Vid.Selection, Video

vid-sel_warheim

Już 6 marca będzie miał premierę nowy materiał Enslaved – „In Times”. Z tego powodu zapraszam do odświeżenia sobie starszych klipów.

(więcej…)


8 lutego 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Wykopane z Grobu

Myrkskog - DeathmachineMYRKSKOG

Deathmachine (2000)

Norwegia, Candlelight Records, Death / Black Metal

DLACZEGO WARTO WYKOPAĆ?

Myrkskog to potężny cios w potylicę dla pseudo death metalowych popłuczyn. Niesłychana siła przebicia, gwarantuje masochistyczne doznania już od pierwszych sekund „Discipline Misanthropy”. Nasycenie dźwięku zwala z nóg a produkcja po 15 latach wyrywa nogi i ręce czyniąc klasyczne fatality. Myrkskog to rozpierdalator mózgów na ścianie. Masywny, black’owy klimat jest jak deszcz meteorytów opadających na ziemię niczym przepowiednia jakiegoś naćpanego proroka. Zresztą nie tylko sam klimat nawiązuje jawnie do black metalu. Jest wiele momentów, że zespół zapędza się w „Cesarzowe” klimaty, inwestując jednocześnie w młot do rozbijania czaszki, co prowadzi do wspomnianej mielonki na ścianie. Norwedzy są bardzo bezpośredni. Doskonale połączyli patetyczne elementy z wysublimowaną melodyką. Zjadają na śniadanie tuzin kapel nazwanych hucznie blackened death metal. Są wiarygodni i bardzo dosłowni a ich muzyka prosi się o słuchanie od początku do końca. Ma to coś niczym sarnina dla wygłodniałego wilka. Myrkskog prowadzi gitarę w tempo i prześciga się z perkusją w bezpośrednich zrzutach śmiercionośnej dawki metalu. Ołowiana siekiera wypełniona rtęcią uderza w kolano. Wyobraźcie sobie odpadającą rzepkę i fikuśne wulkany osocza strzelające na lewo i prawo. „Deathmachine” is fun. Będąc pod wpływem tego materiału ciężko określić jego wartość artystyczną. To precyzyjne dzieło przywodzące na myśl wiele wybitnych kapel. Mimo to jest unikalne w swej manierze. Wciąga i niszczy niepowtarzalną atmosferą. Nie pozwala się uwolnić. To jest konglomerat śmierci. Muzyka swobodna z industrialnym posmakiem. Tworzy słoną otoczkę a demoniczne wokale czynią ten debiut jeszcze bardziej plugawym. Smaczne mięso. Na śniadanie, do obiadu czy na kolację. Odkopać teraz! (więcej…)


6 lutego 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Metal Stream

Nowy krążek Enslaved („In Times”) już 6 marca za pośrednictwem Nuclear Blast!


2 lutego 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Vid.Selection, Video

vid-sel_warheim

Czarny poniedziałek. Nowsze rzeczy. Lubiane i nie lubiane. W kolejności: Marduk, Dark Funeral, Behemoth, 1349 i Koldbrann.


2 lutego 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Video

2 lutego 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Dobre Bo Polskie, Recenzje

oblivion-xenopathOBLIVION

Xenopath (2013)

Polska, Self-released, Melodic / Technical Death Metal

“Xenopath” to drugi pełny krążek stosunkowo młodej, trzydziestej kapeli o nazwie Oblivion. Co prawda większość już nie istnieje lub nic nie nagrała ale przesycenie jest znaczne. Nie zmienia to faktu, że „Xenopath” wychodzi na pełnej kurwie ze swoim „Prelude To Suffering”. Wcześniej jest jednak intro. Bardzo ciekawe w swojej formie jak i każde następne. Stety bądź nie, zajmują one znaczną część krążka, trwając nawet tyle co regularne kompozycje. W moim wypadku wszystko zależy od nastroju. Dzięki temu, że są ciekawe, to zdążyłem nauczyć się ich na pamięć. Szkopuł w tym, że ciągle odwracają naszą uwagę. Muzyka bywa bardzo intensywna i przesycona techniką a potem studzimy silniki słuchając „pitolenia” seryjnych morderców. Klimat jest ale taka dawka jest bliska uśmiercenia samej muzyki. Plus taki, że do części z nich dograno tło klawiszowe bądź przechodzą w gitary. Są dzięki temu lepiej zgrane z muzyką. Jakby je wszystkie wyciąć a dorzucić dodatkową kompozycję to wielkiej straty by nie było. Zostawmy temat. (więcej…)


31 stycznia 2015, Autor: Rimmön, Kategoria: Wywiady

Arachnophobia vel. Wszechpotężna to wschodząca siła przemysłu metalurgicznego w Polsce. Rok 2014 może z pewnością zaliczyć do udanych. Świetne debiuty Odraza, Eerie i Sigihl oraz powroty Abusiveness i Genius Ultor wróżą dobrze na przyszłość. Świadczą także o dobrym guście (oraz szeroko rozwiniętej sieci koleżeńskiej he he). Ojciec tej zacnej inicjatywy zgodził się uchylić rąbka tajemnicy odnośnie przepisu na sukces i opowiedzieć jakie szczyty planuje zdobyć w nowym roku. Zapraszam serdecznie do lektury. Wspierajcie polskie podziemie. /Hails!

arachno_logo
(więcej…)